Syn byłego prezesa TVP był oskarżany o zgwałcenie 9-latki. Jest nowe śledztwo
Prokuratura wznawia sprawę Zdzisława K., syna byłego prezesa TVP, oskarżonego o serię gwałtów. Jak w 2020 roku informowała "GW", 9-letnia dziewczynka była brutalnie molestowana przez pełnoletniego już Zdzisława K. w czasie letnich wakacji w latach 2009-2012.
Syn byłego prezesa TVP był oskarżany o gwałt
Sprawa Zdzisława K. została już dwukrotnie umorzona. Jak jednak ustaliła "Gazeta Wyborcza", po zmianach w Prokuraturze Generalnej pozytywnie rozpatrzony został wniosek pełnomocnika pokrzywdzonej adw. Jakuba Tekielego. 23 sierpnia podjęto decyzję o reaktywacji śledztwa.
Synowi byłego prezesa TVP stawiano wyjątkowo ciężkie zarzuty. W latach 2009-2012 miał on dopuścić się brutalnego wykorzystywania seksualnego 9-letniej dziewczynki podczas wakacji w leśniczówce - pisała "GW". Rodzice dziecka byli wówczas przekonani, że ich córka bezpiecznie spędza czas i "gra w planszówki".
Wraca sprawa Zdzisława K. "Nikomu nie postawiono zarzutów"
Po umorzeniu sprawy w 2017 roku Sąd w Kwidzynie nakazał wznowienie postępowania, wskazując na konieczność dokładniejszej analizy materiału dowodowego. Drugie śledztwo również zakończyło się umorzeniem. Dopiero po tym, jak dorosła dzisiaj kobieta ujawniła sprawę mediom, pojawiły się nowe działania prawne.
Zdzisław K. wytoczył proces sądowy kobiecie i redakcji, domagając się przeprosin i zadośćuczynienia. Jego roszczenia zostały jednak odrzucone przez sąd. Nowe śledztwo w Toruniu ma zostać zakończone do końca 2024 roku. Na razie nie postawiono jeszcze nikomu żadnych zarzutów.
Rzecznik toruńskiej Prokuratury Okręgowej Andrzej Kukawski potwierdził, że otrzymała ona akta śledztwa "celem jego kontynuacji". - Śledztwo toczy się w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów - poinformowano.
Chodzi o czyn z art. 200 par. 1 w związku z art. 12 Kodeksu karnego. Czytamy w nim: "Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom (…) podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15".
Źródło: Radio ZET/ "Gazeta Wyborcza"/ tvp.info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET