Szef MON zdradza ustalenia szczytu NATO. "Udało się przeforsować nawet w ostatnich godzinach"
- Żyjemy w czasach wojny hybrydowej, mamy do czynienia z agresją na żołnierzy i funkcjonariuszy na granicy, dochodzi do podpaleń i aktów sabotażu w Europie - mówi w wywiadzie dla "Super Expressu" minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapowiedział, że wydatki na zbrojenia będą większe.
Kosiniak-Kamysz o NATO, Rosji i granicy z Białorusią
Władysław Kosiniak-Kamysz w wywiadzie dla "Super Expressu" był pytany o przyjętą przez NATO deklarację, w której Rosja uznana jest za największe zagrożenie dla Sojuszu. Powiedział, że cieszą go rzeczy, które "się udało nawet w tych ostatnich godzinach przeforsować".
- To jest ta sprawa Rosji, ale i też Białorusi - jest osobny punkt, o który my wnioskowaliśmy. Sprawa granicy: obiecałem, że będę dążył do umiędzynarodowienia tego problemu. To zostało zawarte w deklaracji. Będzie też odpowiedź - nie tylko indywidualna, państw, ale właśnie sojusznicza - na wojnę hybrydową, na ich działania na granicy, na sprawy sabotażu, dywersji, ataków paraterrorystycznych czy nawet terrorystycznych, bo i na takie musimy być przygotowani. Te zapisy udało się umieścić - zaznaczył szef MON.
Podkreślił, że "Polska jest wymieniona w deklaracji". - Chodzi o Redzikowo - nowy element związany z całą infrastrukturą obronną Sojuszu. Jest wymieniony JACTEC, czyli to Centrum Analizy, Szkolenia i Edukacji NATO - Ukraina w Bydgoszczy. Są też sprawy związane z planami regionalnymi. Uzupełnienie tych planów regionalnych było dla nas bardzo ważne - przyznał, dodając, że podczas szczytu NATO została podpisana "koalicja dronowa wsparcia dla Ukrainy", a także "trzy umowy z krajami bałtyckimi dotyczące wspólnych zakupów min morskich".
- Zakupy, działanie wspólne w przestrzeni satelitarnej, wymiana informacji pozyskiwanych przez satelity informacji operacyjnych oraz cyberbezpieczeństwo, szczególnie bezpieczeństwo w chmurze. Te trzy - w sumie już cztery - dokumenty, są już podpisane. Za nami rozmowy bilateralne de facto ze wszystkimi ministrami i spraw zagranicznych i obrony - przekazał Kosiniak-Kamysz.
Szef MON: to już jest wojna hybrydowa XXI wieku
Ocenił, że postulat prezydenta Andrzeja Dudy o 3 proc. PKB przeznaczanych na obronność "dla Polski jest jak najbardziej zasadny". - Polska musi wydawać nie 3, nie 4 proc., tylko jeszcze więcej - stwierdził. Minister zwrócił uwagę, że "żyjemy w czasach wojny hybrydowej, mamy do czynienia z agresją na żołnierzy i funkcjonariuszy na granicy, dochodzi do podpaleń i aktów sabotażu w Europie".
Jeśli w cyberprzestrzeni są ciągle ataki, to jest już wojna hybrydowa XXI wieku. Nie wprost wypowiedziana czy realizowana, nie pełnoskalowa, jak w Ukrainie, ale to wojna, walka dobra ze złem, cywilizacji Zachodu ze Wschodem
Zapowiedział, że wydatki na zbrojenia będą większe. Jak dodał, "wszystkie wykonawcze kontrakty są realizowane". - Za mojej kadencji podwoiło się wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, są dwukrotnie większe kredyty udzielane na zakup sprzętu w Ameryce, dzięki naszym rozmowom, więc mam tutaj też swoje sukcesy, pomimo krótkiej pracy w resorcie. Renegocjujemy część kontraktów, tak jak z Koreańczykami, bo przedstawione przez nich warunki finansowe na kontynuację zakupów były po prostu nie do przyjęcia - przyznał szef MON.
Pytany o finansowanie budowy "Tarczy Wschód" odpowiedział, że trzeba m.in. sięgnąć po środki europejskie. - Stoję na stanowisku, że Unia Europejska musi zmienić politykę bezpieczeństwa - przekazać środki na finansowanie działań w przemyśle zbrojeniowym i inwestycje w przemysł europejski zbrojeniowy" - ocenił. Minister był też pytany, czy wróci obowiązkowa służba wojskowa. "Przypominam, że pobór w Polsce jest zawieszony, ale nie mamy takich planów - odpowiedział.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET