Tajemnicza śmierć 15-latki. Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na najważniejsze pytanie
W środę odbyła się sekcja zwłok 15-letniej Marceliny z Orzesza. Biegli nie byli w stanie ustalić dokładnej przyczyny śmierci nastolatki. Wykluczono jednak, że dziewczyna została potrącona przez pociąg - poinformowała prokuratura.
Nie żyje 15-letnia Marcelina. Sekcja zwłok nie wykazała przyczyny śmierci
Przypomnijmy, policjanci z Mikołowa otrzymali w niedzielę wieczorem zgłoszenie o prawdopodobnym wypadku na kolei. Wysłani na miejsce funkcjonariusze znaleźli jedynie plecak z dokumentami. Rozpoczęły się poszukiwania 15-latki z Orzesza w woj. śląskim, ponieważ od niedzieli dziewczyna nie wróciła do domu i nie było z nią kontaktu.
Niestety w poniedziałek wieczorem policja przekazała dramatyczną informację. "Szanowni Państwo, czynności poszukiwacze zostały zakończone. Odnalezione zostały zwłoki 15-latki" - napisano w komunikacie. W środę 21 sierpnia odbyła się sekcja zwłok nastolatki. - Obrażenia na ciele Marceliny nie są charakterystyczne dla wypadku komunikacyjnego. Oznacza to, że nie została potrącona przez pociąg - poinformowała Alicja Domańska, zastępczyni prokuratora rejonowego w Mikołowie, cytowana przez TVN24.
- Biegły nie był w stanie określić przyczyny śmierci 15-latki. Zlecone zostały dodatkowe badania toksykologiczne i histopatologiczne. Przyczynę i mechanizm śmierci nastolatki poznamy dopiero po otrzymaniu pełnej dokumentacji - dodała Alicja Domańska w rozmowie ze stacją. Prokuratura wszczęła śledztwo, które dotyczy namowy do targnięcia się na własne życie lub pomocy w tym akcie. Za ten czyn grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/TVN 24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET