`

Tajemnicza śmierć Pauliny Antczak. "Sprawca jest otoczony parasolem ochronnym"

2 min. czytania
01.07.2024 10:14
Obserwuj nas na Google

Od blisko 10 lat nie udało się wyjaśnić tajemniczej śmierci 25-letniej Pauliny Antczak, która zmarła 24 września 2014 roku we Wrocławiu, w swoim mieszkaniu. W śledztwie popełniono wiele błędów, wnioski dowodowe rodziny były wielokrotnie odrzucane. "Wrocławski wymiar sprawiedliwości nie dąży do wyjaśnienia tej okrutnej zbrodni" - stwierdziła pani Iwona, mama zmarłej. Zrozpaczeni rodzice chcą, by proces przeniesiono poza wrocławską jurysdykcję. Jest petycja w tej sprawie. 

Paulina Antczak
fot. Iwona Antczak

Tajemnicza śmierć 25-latki. Rodzice błagają o pomoc 

Od blisko 10 lat rodzice zmarłej Pauliny Antczak na własną rękę próbują wyjaśnić, w jakich okolicznościach zmarła ich córka. W śledztwie popełniono masę błędów - m.in. nie zabezpieczono miejsca śmierci ani żadnych znajdujących się tam przedmiotów, zniszczono ubranie Pauliny. Usilnie próbowano również wykazać, że ze sprawą ma związek nadużywanie alkoholu, mimo że nie stwierdzono go ani w krwi, ani w ciele szklistym oka, gdzie utrzymuje się dłużej. "Dzięki zaangażowaniu rodziny zmarłej, mediów, różnych fundacji oraz pełnomocnika oskarżycieli, nie zaś dzięki wrocławskiemu wymiarowi sprawiedliwości, udało się ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci Pauliny" - czytamy w treści petycji. 

Redakcja poleca

"Biegli spoza województwa dolnośląskiego wskazali, iż przyczyną było podanie zmarłej przez osoby trzecie, intencjonalnie, śmiertelnej dawki amiodaronu. Substancja ta przed podaniem dożylnie musi być rozpuszczona w glukozie, w tym między innymi może być rozpuszczona w leku sterofundin, którego zużyte opakowanie znaleziono na miejscu zbrodni. Pani sędzia Antonina Surma nie dopuściła jednak dowodu z ustalenia pochodzenia ww. leku, pomimo tak istotnego powiązania ze sprawą". 

Rodzice zmarłej Pauliny Antczak twierdzą, że jest to jeden z wielu przykładów braku chęci przeprowadzenia rzetelnego procesu i braku wnikliwości i dociekliwości w poznaniu prawdy. Dlatego apelują o podpisanie petycji o przeniesienie sprawy do sądu spoza okręgu wrocławskiego, w celu "niedopuszczenia do dalszych naruszeń, łamania praw pokrzywdzonych i nieprawidłowości w procedowaniu przez sąd wrocławski". 

Rodzice zmarłej Pauliny nie ufają wrocławskim sądom 

Po licznych nieprawidłowościach w śledztwie rodzice zmarłej Pauliny Antczak nie wierzą już w rzetelność wrocławskiego wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie. "Wszyscy, którzy są obserwatorami toczących się rozpraw i tego, co się na nich dzieje, nie mają cienia wątpliwości i dokładnie wiedzą, że sprawca z jakiegoś powodu jest otoczony »parasolem ochronnym« i wrocławski wymiar sprawiedliwości nie dąży do wyjaśnienia tej okrutnej zbrodni" - napisała w mediach społecznościowych matka zmarłej Pauliny. Na ten moment petycję podpisało już ponad 16 tys. osób. Z pełną treścią dokumentu możemy zapoznać się na tej stronie. 

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET