3-letnia Zuzia skatowana na śmierć przez własnych rodziców. Była bita po całym ciele
3-letnia Zuzia z Torunia została skatowana przez własnych rodziców. Dziewczynka zmarła po dwóch tygodniach w szpitalu, gdzie trafiła w krytycznym stanie, z urazem głowy. Dramat dziecka rozegrał się jeszcze w 2021 roku. Właśnie poznaliśmy finał sprawy. W sądzie okręgowym w Toruniu zapadł nieprawomocny wyrok.
Zuzia z Torunia skatowana przez własnych rodziców. 3-latka zmarła w szpitalu
Ta sprawa w 2021 roku wstrząsnęła Toruniem. Pod koniec maja 3-letnia Zuzia trafiła do szpitala z poważnym urazem głowy. Obrażenia okazały się na tyle poważne, że lekarzom nie udało się jej uratować. Dziewczynka zmarła po dwóch tygodniach. Prokuratura szybko ustaliła, że za dramatem dziewczynki stali jej rodzice.
Rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski przekazywał wtedy, że 23-letnia wówczas Sylwia M. i 32-letni Przemysław O. "znęcali się fizycznie nad małoletnią córką", "zadawali jej uderzenia przedmiotami, otwartą dłonią po całym ciele, w tym w szyję oraz twarz" i nie zapewnili jej pomocy przy złamaniu kości w prawym ramieniu.
Rodzice 3-letniej Zuzi usłyszeli wyrok przed sądem w Toruniu
"[...] zadali jej urazy w okolice głowy, skutkujące licznymi zmianami w obrębie mózgowia i masywnym obrzękiem mózgu" - dodawał rzecznik toruńskiej prokuratury. Zdaniem śledczych rodzice Zuzi działali z zamiarem ewentualnym pozbawienia jej życia. Sąd Okręgowy w Toruniu w lipcu tego roku wydał wyrok w sprawie. Zarówno ojciec, jak matka 3-latki zostali uznani za winnych znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Sąd ustalił, że Sylwia M. jest dodatkowo odpowiedzialna za spowodowanie urazu głowy, który bezpośrednio poskutkował śmiercią dziewczynki.
Sylwia M. została skazana na 15 lat więzienia, zaś Przemysław O. - na 6. "Jak ustalił w procesie sąd, to Sylwia M. biła córeczkę. Robiła to pod nieobecność ojca, będącego wtedy najczęściej w pracy" - podał lokalny portal Nowości. Ojciec 3-latki sam jej nie bił, ale wiedział, że robi to matka. I nie zareagował.
- Dopuszczanie, by dziecko doznawało takich cierpień to także znęcanie się nad nim ze szczególnym okrucieństwem - podkreślił sędzia Bartosz Sitkiewicz, cytowany przez portal Nowości. Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura prawdopodobnie od tego wyroku się odwoła. Domagała się bowiem dla obojga rodziców 25-lat więzienia za zabójstwo w zamiarze ewentualnym.
Źródło: Radio ZET / Prokuratura Okręgowa w Toruniu / Nowości
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET