`

Tusk odpowiada na groźby Putina. Premier widzi jedno rozwiązanie

2 min. czytania
13.09.2024 13:03
Obserwuj nas na Google

- Nie przywiązywałby nadmiernej wagi do ostatnich deklaracji czy wypowiedzi prezydenta Putina w sensie generowania zagrożeń - powiedział premier Donald Tusk. odnosząc się do słów Władimira Putina Władimira Putina o "wojnie z NATO".

Donald Tusk
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Putin straszy NATO. Tusk odpowiada

Władimir Putin zapowiedział w opublikowanym nagraniu, że jeśli Zachód pozwoli Ukrainie uderzać w terytorium Rosji rakietami dalekiego zasięgu, będzie to oznaczać, że "państwa NATO są w stanie wojny z Rosją". Na te słowa zareagował w piątek Donald Tusk. - Trzeba bardzo poważnie traktować wszystkie zdarzenia w Ukrainie i na froncie rosyjsko-ukraińskim - powiedział przebywający we Wrocławiu w związku z zagrożeniem powodziowym premier. - Nie przywiązywałbym nadmiernej wagi do ostatnich deklaracji czy wypowiedzi prezydenta Putina w sensie generowania zagrożeń - ocenił, dodając, że słowa rosyjskiego przywódcy traktuje jako "świadectwo trudnej sytuacji Rosjan na froncie".

- Jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, że Ukraina nie może pozostać bezradna i bezbronna wobec narastającego zagrożenia z powietrza ze strony Rosji - zdiagnozował szef rządu. Zwłaszcza w obliczu informacji, że Rosja została wyposażona w kolejne rakiety dostarczone przez Iran, "w interesie Polski i naszego bezpieczeństwa jest to, aby Ukraina w czasie wojny była jak najlepiej wyposażona i żeby jak najskuteczniej mogła strzec ukraińskiego nieba, bo jest to także ochrona naszej przestrzeni powietrznej". 

Tusk: Putin nie rozbije jedności Zachodu

Premier Tusk powtórzył, że te kwestie były przedmiotem jego rozmów z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem i że jest też w stałym kontakcie z innymi przywódcami. - Solidarność Zachodu w tej kwestii jest coraz bardziej imponująca i należy się spodziewać ze strony naszych sojuszników i całego świata zachodniego intensywniejszej pomocy dla Ukrainy - mówił Tusk.  

Redakcja poleca

- Traktujmy słowa prezydenta Putina, jako próbę zniechęcenia Zachodu do udzielania takiej pomocy i raczej nie sądzę, żebyśmy mieli z tego wyciągać jakieś bardziej dramatyczne wnioski - powiedział polityk, tłumacząc, że wypowiedź Putina powinna wręcz przekonać nas, jak istotna jest ta pomoc.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET