`

Wątek hotelu ws. Iwony Wieczorek. Detektyw ujawnia nowe informacje

3 min. czytania
19.06.2024 13:33
Obserwuj nas na Google

W sprawie Iwony Wieczorek zaczęły pojawiać się nowe tropy. Związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento. Według detektywów mógł on być jednym z ochroniarzy "Bacówki". Sprawę bada były funkcjonariusz CBŚ Wojciech Koszczyński, którego wynajęła tajemnicza kobieta.

Iwona Wieczorek
fot. KSP

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Białe cinquecento, "Bacówka" i "Rzemieślnik"

Komunikat stołecznej policji o nowym tropie w sprawie zaginionej Iwony Wieczorek sprawił, że ponownie rozgorzała dyskusja na temat poszukiwań gdańszczanki. Śledczy uzyskali informację, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento. "Pojazd przemieszczał się 17 lipca 2010 roku o godzinie 5:07 w Gdańsku ulicą Piastowską w rejonie Parku Reagana. Każda osoba, która ma informacje o wspomnianym samochodzie i jego kierowcy, proszona jest o kontakt telefoniczny pod numerem telefonu 506582722, bądź kontakt z najbliższą jednostką policji" – napisała Komenda Stołeczna Policji. Z kolei Radio Gdańsk podało, że według ustaleń Grupy Detektywistycznej Trójmiasto  kierowca cinquecento mógł być ochroniarzem w nocnym klubie "Bacówka", popularnym swego czasu wśród przedstawicieli trójmiejskiego półświatka. 

Były funkcjonariusz CBŚ Wojciech Koszczyński, który obecnie jest szefem swojej firmy detektywistycznej, zajmuje się sprawą Iwony Wieczorek na zlecenie tajemniczej kobiety. Jak ujawnia w rozmowie z "Faktem", jest to mieszkanka Trójmiasta. Mężczyzna bada wątek "Bacówki". – Staramy się ustalić powiązania osób zajmujących się ochroną lokalu, który potocznie zwany jest "Bacówką", a znajduje się na końcu ulicy Piastowskiej. Jako były funkcjonariusz CBŚ mam swoje źródła i w tamtym okresie ustaliłem, że ochrona w trójmiejskich lokalach różniła się od tej, jaka jest w tej chwili. Kiedyś ochrona była kwestią wpływów i grup przestępczych. I w tamtym okresie pewna grupa miała swoje wpływy w "Bacówce" – tłumaczy.

Redakcja poleca

– Jednym z jej liderów był człowiek, który był Rosjaninem, albo posługiwał się językiem rosyjskim. W tamtym czasie ochronę stanowiła grupa ludzi, czyli np. dwie osoby były w lokalu, a oprócz tego była jeszcze grupa osób na zewnątrz, która wspierała tych ochroniarzy. Ich działania miały taką specyfikę, że przesiadywali w różnych samochodach, czekali i obserwowali okolicę. Jeśli w lokalu dochodziło do jakichś przepychanek, to wkraczali do akcji – wyjaśnia.

– Jest jedna bardzo ważna rzecz. Obok klubu "Bacówka" znajduje się hotel o nazwie "Rzemieślnik". I w tamtym czasie był to cieszący się kiepską renomą hotelik, gdzie wynajmowane były pokoje na godziny. Tam lądowali ludzie właśnie z "Bacówki", spędzali tam noc, albo godziny i myślę, że warto byłoby zapytać śledczych, jakie ustalenia poczynili w tym zakresie. Wiadomo, że część osób wynajmowała tam pokoje nieformalnie. Pytanie, w jakim stopniu policjantom udało się zebrać informacje na temat tego obiektu. Uważam, że to jest bardzo istotna kwestia. Ten obiekt posiada dwa wejścia, więc można dostać się do niego z deptaku, jak również z zupełnie innej strony – mówi.

Krakowskie Archiwum X przejęło sprawę Iwony Wieczorek

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku, kiedy wracała z klubu w Sopocie. Zarejestrowały ją kamery monitoringu w kilku miejscach, jednak dziewczyna nigdy do domu nie dotarła. W 2011 roku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie zaginięcia. Jednakże Iwona Wieczorek nie została formalnie uznana za zmarłą, więc jej poszukiwania trwają. Sprawę przejęła specjalna grupa policyjna z Krakowa, nazywana Archiwum X.

Źródło: Radio ZET/"Fakt"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET