`

Wąż na wrocławskim osiedlu. Nie wiadomo, czy jest jadowity. "Boże, wyprowadzam się"

2 min. czytania
01.07.2024 15:41
Obserwuj nas na Google

29 czerwca Rada Osiedla Widawa udostępniła na swoim profilu w mediach społecznościowych nietypowy wpis ze zdjęciem. "Po Widawie pełza wąż" - czytamy w poście. Mieszkańcy Wrocławia są przerażeni. "Dajcie znać, jak ktoś to odłowi, mam silną ofidiofobię [lęk przed wężami - przyp. red.]" - napisała pani Joanna. "Boże, wyprowadzam się" - dodała pani Monika. 

Wąż we Wrocławiu
fot. Rada Osiedla Widawa

Na wrocławskim osiedlu pojawił się wąż 

Nietypowe ostrzeżenie pojawiło się na stronie Rady Osiedla Widawa w sobotę. "Po Widawie pełza wąż" - napisano w poście, do którego dołączone zostało zdjęcie. "Jeśli ktoś go zobaczy, prosimy to zgłosić do Ekostraży lub skontaktować się z jednostkami straży pożarnej pod numerem 112" - czytamy w komunikacie. Wąż widziany był przez jednego z okolicznych mieszkańców 29 czerwca o 12:45 w pobliżu ul. Grawerskiej 20. Internauci dopytywali, czy pojawiła się już aktualizacja w sprawie, jednak rada osiedla przyznała, że na razie nie otrzymała informacji o złapaniu węża. Portal RadioZET.pl zwrócił się również w tej sprawie do Ekostraży - organizacji, która zajmuje się ochroną zwierząt. Na razie czekamy na odpowiedź. 

Czy wąż widziany we Wrocławiu jest jadowity?

Odkąd udostępniono wpis o egzotycznym wężu we Wrocławiu, mieszkańcy boją się wychodzić na spacery ze swoimi zwierzętami. Nie wiadomo bowiem, czy należy on do gatunku jadowitego. Wiele wskazuje na to, że nie, jednak dopóki nie zobaczy go specjalista, nie ma co do tego stuprocentowej pewności.

Redakcja poleca

Bardzo prawdopodobne, że wąż widoczny na zdjęciu to lancetogłów mleczny. Występuje na kontynencie amerykańskim od Ekwadoru do Kanady. Żywi się głównie małymi zwierzętami - gryzoniami, płazami, jaszczurkami oraz jajami. Węże z tego gatunku są aktywne nocą. Za dnia odpoczywają w ukryciu. 

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET