Wojsko wydało komunikat, śmigłowce już do nas lecą. Będzie pomoc dla Polski

2 min. czytania
16.09.2024 07:57
Obserwuj nas na Google

Chociaż Czesi wciąż zmagają się ze skutkami powodzi, która spowodowała ogromne zniszczenia w ich kraju, postanowili również wspomóc Polskę w walce z żywiołem. Jak przekazał Sztab Generalny Wojska Polskiego, czeskie śmigłowce z bazy w Powidzu zostały zadysponowane do niesienia pomocy na terenach południowo-zachodniej Polski ogarniętych powodzią.

Czesi wysyłają śmigłowce na pomoc Polakom
fot. East News

Powódź w Polsce. Śmigłowce z Czech wyruszają na pomoc

"Szef Sztabu Generalnego Czech zgodził się na użycie czeskich śmigłowców Mi-17 i ich załóg stacjonujących w Powidzu do niesienia pomocy na terenach południowo-zachodniej Polski ogarniętych powodzią" - poinformował w komunikacie Sztab Generalny Wojska Polskiego. "W najbliższych godzinach śmigłowce przelecą z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Wielkopolsce do Wrocławia" – czytamy dalej.

I chociaż Czesi sami wciąż zmagają się ze skutkami powodzi, to sytuacja u nich zaczyna się stabilizować, dlatego mogliśmy liczyć na pomoc tamtejszych służb. A że śmigłowce są niezwykle przydatne, pokazały już obrazki z Bodzanowa, gdzie policyjne Black Hawki podejmowały ludzi z dachów zalanych budynków.

Warto też przypomnieć, że Dolny Śląsk jest jednym z regionów naszego kraju, które najbardziej ucierpiały w wyniku powodzi. Na walkę z wielką wodą szykuje się teraz Wrocław, którego władze w niedzielę ogłosiły stan alarmu przeciwpowodziowego. Wydaje się, że miasto jest przygotowane lepiej, niż w feralnym 1997 roku, ale sytuacja cały czas jest bardzo poważna.

- Przed chwilą na dzień 15 września podpisałem decyzję prezydenta o ogłoszeniu alarmu przeciwpowodziowego we Wrocławiu - poinformował Jacek Sutryk w specjalnym oświadczeniu, które pojawiło się w niedzielę o godzinie 23:00. - Przygotowujemy się na wariant, który zakłada, że popłynie maksymalna ilość wody, czyli 3100 metrów sześciennych na sekundę, choć wierzymy, że będzie jej zdecydowanie mniej - dodał. W związku z wprowadzeniem takiego alarmu miasto uruchamia z dokumentu planu operacyjnego ochrony Wrocławia przed powodzią tak zwany scenariusz szósty. Jest to 256 różnych działań, które będą podejmowały służby odpowiedzialne za sytuację przeciwpowodziową w stolicy Dolnego Śląska.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET