Wrocławski pomnik z największą liczbą głosów na międzynarodowym konkursie. "Cudownie"

2 min. czytania
05.07.2024 08:03
Obserwuj nas na Google

Pomnik Żołnierzy Niezłomnych zdobył największą liczbę głosów na międzynarodowym konkursie CODAawards 2024. Przyznawane są tam nagrody za najlepsze dzieło sztuki w architekturze i przestrzeni publicznej na świecie. Na wrocławski pomnik głosowało blisko 6500 osób. "Cudownie", "Wspaniała wiadomość" - piszą internauci. 

Pomnik Żołnierzy Wyklętych
fot. Archiglass

Wrocławski pomnik wyróżniony w prestiżowym konkursie 

Pomnik Żołnierzy Niezłomnych znajduje się na skwerze u zbiegu ulic Borowskiej, Glinianej i Dyrekcyjnej. Ukazuje dziewięć odlanych ze szkła postaci żołnierzy. Każdy z nich zatopiony jest w szklanym prostopadłościanie i podąża w innym kierunku. Twórcami są Tomasz i Konrad Urbanowiczowie z wrocławskiej pracowni Archiglass. W czwartek (4 lipca) na profilu w mediach społecznościowych ogłoszono, że wrocławski pomnik został wybrany jako jedno ze 100 najlepszych dzieł sztuki w przestrzeni publicznej na świecie w konkursie CODAawards 2024. 

"Dziękuję za każdy z 6477 głosów na wrocławski Pomnik Żołnierzy Niezłomnych w people’s choice konkursu CODAaward. Było ogromne zaangażowanie i mobilizacja i dlatego wygraliśmy" - napisał Andrzej Jerie w poście na Facebooku. W każdej z 10 kategorii profesjonalne jury wybiera zwycięzcę. Możliwość głosowania miała również publiczność, która mogła wytypować najlepszą realizację w głosowaniu online. To właśnie w tym konkursie wrocławski pomnik zdobył najwięcej głosów. 

Pomnik Żołnierzy Niezłomnych wzbudza kontrowersje 

Uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło 8 maja. Wówczas pojawiły się tam grupy osób z odpalonymi racami, które skandowały m.in. "NSZ - Narodowe Siły Zbrojne", stojąc na tle hasła "Wielka Polska". Sytuację skomentował wówczas Bartłomiej Ciążyński, wrocławski radny, wiceprezydent miasta w 2023 roku. "Miałem rację wiele razy sprzeciwiając się i protestując przeciwko decyzji Rady Miejskiej poprzednich kadencji o budowie pomnika Żołnierzy Wyklętych/Niezłomnych" - stwierdził.

"Wielokrotnie mówiłem, że będzie to miejsce kultu grup radykalnych, kibolskich. Nie trzeba było długo czekać. Bo wczoraj wieczorem, podczas odsłonięcia Pomnika takie grupy się pojawiły, zamanifestowały i zadeklarowały, że będą wracać" - napisał Ciążyński w maju w mediach społecznościowych. Protestował razem z radnym Dominikiem Kłosowskim, ale w Radzie Miejskiej i u prezydenta Jacka Sutryka posłuchu nie znaleźli - pomnik ostatecznie powstał. 

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET