Wypadek w Bilczycach. Pijany kierowca wjechał w Monikę i jej córeczkę. Nowe informacje
30 czerwca w Bilczycach doszło do tragicznego wypadku, w którym samochód marki Audi, prowadzony przez pijanego kierowcę, uderzył w 40-letnią Monikę jadącą rowerem z 5-letnią córką. Monika zmarła na miejscu, a dziewczynka trafiła w ciężkim stanie do szpitala. Są nowe fakty w sprawie.
Wypadek w Bilczycach. Postawiono zarzuty
Kierowca oraz dwóch pasażerów, również pijanych, uciekło z miejsca zdarzenia, ale zostali wkrótce zatrzymani przez policję. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Myślenicach doprowadziło do postawienia zarzutów dwóm z trzech mężczyzn. Jeden odpowie za nieudzielenie pomocy, a drugi, podejrzany o prowadzenie samochodu, za nieumyślne spowodowanie wypadku śmiertelnego i kierowanie pod wpływem alkoholu. Po uzyskaniu informacji ze szpitala, że 36-latek nie wymaga dalszej hospitalizacji, sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Bilczyce. Nowe wieści o stanie dziewczynki
Stan zdrowia rannej dziewczynki poprawia się z dnia na dzień. Jak przekazuje portal o2, została wybudzona ze śpiączki, przeniesiona z oddziału intensywnej terapii, a w ubiegły poniedziałek opuściła szpital. Śledztwo w sprawie wypadku trwa, a biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych będą ustalać m.in. prędkość pojazdu w momencie zdarzenia.
Źródło: Radio ZET, o2
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET