Za to policja może dać mandat. Kara dla kierowcy może wynosić 500 zł
W życie weszły nowe przepisy, których zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa na drodze. Jednym z nich jest zmiana podczas kontroli drogowej. Gdy kierowca będzie chciał wyjść z samochodu, będzie musiał poprosić o zgodę mundurowego. Jednak dużo ważniejszy jest drugi przepis, za który grozi mandat w wysokości 500 zł.
Nowe przepisy drogowe. Można dostać 500 zł mandatu
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wprowadziło nowe zmiany w przepisach dla kierowców. Do nowych reguł poza zmotoryzowanymi muszą dostosować się również pasażerowie. Dokładniej chodzi o zasady w czasie kontroli policyjnych. Z nowelizacji dowiadujemy się, do czego zobowiązane są osoby podróżujące samochodem, kiedy zostaną zatrzymane przez funkcjonariuszy. Za niedostosowanie się do zmian mundurowi mogą nałożyć mandat w wysokości 500 zł.
W zmianach czytamy, że "w przypadku, gdy kontrolujący daje polecenie lub sygnał do zatrzymania pojazdu silnikowego lub motoroweru, kierujący pojazdem":
- zatrzymuje pojazd,
- trzyma ręce na kierownicy (pierwsza zmiana).
Poza tym, na polecenie kontrolującego:
- wyłącza silnik pojazdu,
- włącza światła awaryjne,
- umożliwia dokonanie identyfikacji pojazdu, w szczególności przez udostępnienie kontrolującemu komory silnika oraz innych miejsc w pojeździe.
Warto wspomnieć, że nowe przepisy obejmują nie tylko samych kierowców, ale również pasażerów, którzy także muszą dostać zgodę od policjanta, aby opuścić samochód lub motorower — to jest ta druga zmiana.
Poza funkcjonariuszem takie samo prawo przy kontroli drogowej mają inni mundurowi: strażnicy miejscy, leśni, gminni, czy funkcjonariusze Straży Parku oraz osoby działające w imieniu zarządcy drogi. Jednak wszyscy poza policją muszą posiadać specjalne zezwolenie do przeprowadzenia kontroli drogowej.
Źródło: Radio ZET/auto-swiat.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET