Zaskakujący komunikat polskiego wojska. Chodzi o poszukiwany obiekt

2 min. czytania
05.09.2024 16:52
Obserwuj nas na Google

Przedstawiciel Dowództwa Operacyjnego poinformował w czwartek, że 26 sierpnia prawdopodobnie nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP. Jak dotąd uważano, że na terytorium Polski wleciał obcy dron.

dron irański
fot. Middle East Images /ABACA /Abaca /East News

Nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP?

- Z bardzo wysokim prawdopodobieństwem w dniu 26 sierpnia nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP - przekazał przedstawiciel Dowództwa Operacyjnego. Przypomnijmy, że po 10 dniach zakończyła się akcja poszukiwawcza niezidentyfikowanego obiektu powietrznego, który miał wlecieć na terytorium Polski i zniknąć z radarów w gminie Tyszowce (Lubelskie). Żołnierze nic takiego nie znaleźli - wynika z informacji Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

- Podjąłem działania mające przeciwdziałania zagrożeniu, zgodnie z przyjętymi procedurami. Uruchomiłem odpowiednie siły do poszukiwania obiektu. Cały proces przeprowadzono zgodnie z procedurami. Z powodu braku jednoznacznej identyfikacji obiektu w dniu 26 sierpnia zdecydowałem się kierować procedurami mającymi na celu potwierdzenie lub zaprzeczenie naruszenia przestrzeni powietrznej RP - powiedział na konferencji Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Maciej Klisz.

Redakcja poleca

Zakończono poszukiwania wrogiego obiektu

W zeszłym tygodniu gen. Klisz informował, że w poniedziałek, 26 sierpnia, o godz. 6.43 czasu polskiego na wysokości ukraińskiego miasta Czerwonogród niezidentyfikowany obiekt powietrzny naruszył przestrzeń powietrzną Polski. Miało być to związane z masowym ostrzałem przygranicznych terenów Ukrainy.

Analiza trajektorii lotu, prędkości i wysokości, z jaką się ten obiekt poruszał – według przypuszczeń wojska – pozwala domniemywać, że był to bezzałogowy statek powietrzny, np. typu shahed, jakiego używają Rosjanie, atakując Ukrainę. Wojsko nie wyklucza też, że obiekt ten mógł nie spaść w Polsce, tylko poleciał dalej lub zawrócił, ale systemy radiolokacyjne tego nie zaobserwowały.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET