Masowe zatrucie chlorem na warszawskim basenie. Są zatrzymania, część osób wciąż w szpitalu
W sobotę przesłuchiwano osoby zatrzymane w sprawie zatrucia chlorem na basenie Polonez OSiR na warszawskim Targówku. Po incydencie z piątku 21 osób trafiło do szpitala. Norma zawartości chloru w wodzie przy dnie była przekroczona ponad dziesięciokrotnie.
Zatrucie chlorem na basenie Polonez. Są zatrzymani
Jak informuje reporter Radia ZET Daniel Wrzos, osiem osób, w tym czwórka dzieci, wciąż przebywało w sobotę w szpitalu. Policja zatrzymała w sprawie masowego zatrucia chlorem na basenie przy ul. Łabiszyńskiej na warszawskim Targówku trzech pracowników pływalni, którzy byli odpowiedzialni za konserwację systemów.
- Są to mężczyźni, pracownicy basenu, odpowiedzialni za serwisowanie infrastruktury basenowej. Za wcześnie, by na tym etapie komukolwiek stawiać zarzuty. Na ten moment zbieramy informacje do sprawy – powiedział Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.
Warszawa. Woda na basenie nagle zrobiła się żółta
- Wszyscy pracownicy pracujący na podbaseniu mają przeszkolenia. System uzdatniania wody jest automatyczny – powiedziała reporterowi Radia ZET Ewa Wilczyńska, wicedyrektor OSiR na Targówku. Według świadków woda w basenie w pewnym momencie zrobiła się żółta, ale nie było czuć mocnego zapachu chloru. Ratownicy ewakuowali z obiektu w sumie 60 osób. Policja zabezpieczyła monitoring pływalni. Obiekt został tymczasowo zamknięty.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET