`

"Nic nie puścimy". Rolnicy mają radykalny plan ws. kolejnej granicy

2 min. czytania
22.02.2024 21:41
Obserwuj nas na Google

Protestujący rolnicy zamierzają zablokować również granicę z Litwą. - Nastroje są takie, aby zablokować cały ruch. Nic nie puścimy - powiedział Wirtualnej Polsce Karol Pieczyński, organizator blokady. 

Protest rolników
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/East News

Rolnicy mają w piątek zatarasować ciągnikami przejście graniczne w Budzisku. Niewykluczone, że przyłączą się do nich litewscy rolnicy. - Stawiamy tamę dla zjawiska, które nazywamy karuzelą zbożową - powiedział Wirtualnej Polsce Karol Pieczyński, rolnik z powiatu ełckiego, koordynator blokady polskich rolników na granicy z Litwą.  

Rozmówca portalu opisał, jak według ustaleń rolników wygląda ten proceder. - Ukraińskie zboże wjeżdża do woj. lubelskiego czy podkarpackiego jako tranzyt przez nasz kraj. Jest to dozwolone - pomimo embarga. Następnie auto kieruje się na Litwę. Po przekroczeniu granicy Polski z Litwą, transport przestaje być śledzony przez polskie służby. Wówczas samochód ze zbożem wraca na granicę i zmienia dokumenty. Ładunek staje się towarem wspólnotowym, który swobodnie wjeżdża do kraju - opowiada rolnik. 

WP: rolnicy chcą zablokować granicę z Litwą

Zdaniem Pieczyńskiego tak omijane jest embargo na import zbóż z Ukrainy, wprowadzone w Polsce 15 września. W czwartek rolnik zgłosił protest. Blokada w Budzisku, które jest najważniejszym przejściem na granicy z Litwą, ma rozpocząć się w piątek około godz. 10. Protest z udziałem rolników z woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego ma potrwać tydzień. 

Jak rolnicy wykryli karuzelę zbożową? Jak opisuje WP, poszli tropem faktur i dokumentów, które na blokadach w Dorohusku i Medyce pokazywano działaczom ruchu "Oszukanej Wsi". "Ukraińscy kierowcy tłumaczyli, że wożą zboże do Litwy, Łotwy i Estonii. Rolnicy powołują się na rozmowy z kierowcami, którzy w przypływie szczerości mówili, że wcale nie jadą w tak daleką trasę, tylko kawałeczek za granicę” - czytamy. 

Ministerstwo Finansów i podlaski oddział Krajowej Administracji Skarbowej nie odpowiedziały, czy istnieje procedura zabezpieczająca przed omijaniem embarga. Rolnicy żądają, aby Litwa przystąpiła do unijnego programu tranzytowego, aby ukraińskie zboże było eksportowane statkami z portu w Kłajpedzie na rynki pozaunijne.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET