"Nie o zemstę, o prawdę należy walczyć". Politycy zabrali głos w rocznicę rzezi na Wołyniu
- Chcę na prawdzie, która musi być pokazana, na uszanowaniu przeszłości, budować przyszłość. Ta rana się nie zabliźni, dopóki nie zostanie oczyszczona - powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas piątkowych obchodów 82. rocznicy Rzezi Wołyńskiej. Głos wokół tego wydarzenia zabrał również prezydent elekt Karol Nawrocki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego szef MON podkreśla potrzebę prawdy o Rzezi Wołyńskiej.
- Co sądzi Karol Nawrocki o upamiętnianiu ofiar ludobójstwa.
- Dlaczego kwestia Rzezi Wołyńskiej różni Polskę i Ukrainę.
Rocznica Rzezi Wołyńskiej. Szef MON zabrał głos w trakcie obchodów
W piątek mija 82. rocznica kulminacji zbrodni wołyńsko-galicyjskiej, w wyniku której w latach czterdziestych XX w. ukraińscy nacjonaliści z OUN-UPA zamordowali dziesiątki tysięcy Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA napadły na prawie 100 polskich miejscowości na Wołyniu, był dniem apogeum rzezi wołyńskiej. Wydarzenia te przeszły do historii jako tzw. krwawa niedziela.
- Czekaliśmy na ten moment. Spadkobiercy, rodziny, kresowiacy, wszyscy ci, którzy nigdy nie zwątpili i nigdy nie utracili nadziei, że o prawdę - bo nie o zemstę - o prawdę, o jej pokazanie, o pamięć warto walczyć i nigdy nie przeminęło to uszanowanie dla dziesiątek tysięcy, dla pokoleń, które tę prawdę niosły - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości upamiętniających ofiary Rzezi Wołyńskiej.
Minister obrony narodowej zaznaczył, że "nie jest z tych, których można byłoby określić mianem wbijających jakąś niezgodę pomiędzy Polską a Ukrainą". - Ja chcę na tej prawdzie, która musi być pokazana, na uszanowaniu przeszłości, budować przyszłość. [...] Ta rana się nie zabliźni, dopóki nie zostanie oczyszczona - powiedział.
Szef MON podkreślił, że oczyszczenie oznacza przyznanie się, że ludobójstwo miało miejsce. - To w niektórych aspektach występuje. Oznacza uszanowanie ofiar i ich rodzin. Oznacza krzyż postawiony na ziemi ukraińskiej, gdzie polska krew została. Oznacza ekshumacje i godny pochówek dla ofiar. To jest nasze zobowiązanie wobec minionych pokoleń - nikt nas z tego obowiązania nie zwolnił i musimy tego zobowiązania dochować - powiedział.
Nawrocki: dla nas Polaków ten dzień to czas refleksji i modlitwy
Głos wokół tego wydarzenia zabrał również Karol Nawrocki. "11 lipca, jak co roku, wspominamy Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w ramach Zbrodni Wołyńskiej. Krwawa niedziela, 11 lipca 1943 r. symbolizuje apogeum okrucieństwa zbrodniarzy z UPA. Dla nas Polaków ten dzień to czas refleksji i modlitwy, wspomnienia bestialsko zamordowanych dzieci, kobiet i starców” - napisał na platformie X.
"To także wspomnienie polskich wsi, po których nie pozostał ślad. Czasem stoi tam dzisiaj samotny krzyż..." - dodał prezydent elekt, podkreślając, że ofiary ludobójstwa na Wołyniu zasługują na godny pochówek, a ich żyjące rodziny mają prawo, aby pomodlić się na grobach swoich bliskich. "Dlatego konsekwentnie domagam się systemowego rozwiązania przez władze Ukrainy sprawy zgód na poszukiwania i ekshumacje ofiar Ludobójstwa Wołyńskiego. Pojednanie może być oparte wyłącznie na prawdzie" - oświadczył Nawrocki.
Wołyń od lat dzieli Polską i Ukrainę
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tysiącach polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.
O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRS), a nie antypolskie.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET