`

"Nie pozwalajmy sobie na optymistyczne interpretacje". Sztab kryzysowy w MSWiA

3 min. czytania
09.07.2025 08:45
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk zwołał w środę rano sztab kryzysowy w związku z intensywnymi opadami i możliwym zagrożeniem powodziowym. W działania zaangażowano służby, wojsko oraz Wody Polskie i IMGW. - Nie pozwalajmy sobie na optymistyczne interpretacje prognoz – apelował szef rządu.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie instytucje wzięły udział w sztabie kryzysowym?
  • Co premier Tusk zapowiedział podczas posiedzenia sztabu?
  • Jakie ostrzeżenia pogodowe przedstawił IMGW?

Kto wziął udział w sztabie i co ogłosił premier?

W siedzibie MSWiA odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego z udziałem premiera Donalda Tuska oraz szefów kluczowych resortów: MON, MSWiA, infrastruktury i cyfryzacji, a także przedstawicieli IMGW, Wód Polskich, PSP oraz wojska. Gotowość do działania potwierdziły Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych i Wojska Obrony Terytorialnej.

Premier zapowiedział, że sztab będzie zbierać się codziennie, a jego celem będzie monitorowanie sytuacji i koordynacja działań ratowniczych: – Będziemy stale spotykać się w najbliższych dniach i koordynować działania wszędzie tam, gdzie będzie taka potrzeba. Liczę na waszą obecność w terenie – mówił Donald Tusk.

Podziękował również za akcję zabezpieczającą noc z wtorku na środę, w tym za ewakuację harcerzy z zagrożonych obozów. – Dzięki sprawnej akcji nasi harcerze są bezpieczni – zaznaczył.

Redakcja poleca

Tusk: Nie czas na uspokojenie

Choć noc nie przyniosła dramatycznych wydarzeń, premier ostrzegał przed lekceważeniem sytuacji: – Nie ulega wątpliwości, że zagrożenie lokalnymi, gwałtownymi zdarzeniami będzie się utrzymywać – podkreślił.

– Bardzo proszę, żebyśmy sobie nie pozwalali na optymistyczne interpretacje prognoz, które dziś nie brzmią alarmistycznie, ale mogą się zmienić – mówił Tusk. – W każdej chwili może dojść do dramatycznych wydarzeń, szczególnie w terenach podgórskich – dodał, apelując o pełną mobilizację.

IMGW: spadnie mniej deszczu, ale zagrożenie utrzymane

Robert Czerniawski z IMGW poinformował, że w nocy stany ostrzegawcze zostały przekroczone na dwóch rzekach – Bobrzy i Białym Dunajcu – jednak obecnie poziom wody spadł. Dodał, że: – Najgroźniejszy opad – ponad 90 mm w ciągu 12 godzin – zanotowano tylko na jednej stacji. Sytuacja ma się poprawiać, choć lokalnie mogą wystąpić wzrosty poziomu wód do strefy alarmowej.

IMGW przewiduje, że jutro opady przesuną się na wschód kraju, gdzie nadal będą obowiązywać alerty I i II stopnia.

Wody Polskie: Mamy rezerwy, ale nie wszędzie

Prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz przekazał, że zbiorniki retencyjne są gotowe do przyjęcia wody, a łączna rezerwa wynosi ponad 1 mld 195 mln m³. Dodał jednak, że: – Tam, gdzie te zbiorniki mamy, sytuacja jest stabilna. Ale powyżej zbiorników, gdzie nie mamy rezerwy, możliwe są podtopienia – zaznaczył.

Balcerowicz ostrzegł także przed fałszywymi informacjami o rzekomych uszkodzeniach wałów. – Obecnie nie ma takich przypadków – zapewnił.

Bilans nocy: spokojniej niż prognozowano, ale służby w gotowości

Z danych z godziny 6 rano wynika, że strażacy odnotowali 56 interwencji w całym kraju. Najwięcej w woj. śląskim i bielskim – dotyczyły one głównie czyszczenia studzienek, układania worków z piaskiem i usuwania gałęzi. Nie doszło do poważnych podtopień ani strat. W poszczególnych województwach sytuacja wyglądała następująco:

  • Woj. śląskie – 7 zgłoszeń, w tym lokalne podtopienia i kontrola wałów.
  • Woj. małopolskie, podlaskie, dolnośląskie, opolskie, lubelskie – noc minęła spokojnie.
  • Woj. świętokrzyskie, podkarpackie – pojedyncze interwencje, głównie prewencyjne.
  • Woj. łódzkie, mazowieckie – nadal obowiązują ostrzeżenia IMGW i przewidywane są intensywne opady sięgające do 80 mm lokalnie.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET