Nie tylko ropa. Przez konflikt na Bliskim Wschodzie może zabraknąć leków
Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w łańcuchy dostaw medycznych. Ponad 90 proc. substancji do produkcji leków trafia do Europy z Azji, a blokady kluczowych szlaków morskich mogą doprowadzić do braków antybiotyków i leków na cukrzycę. Choć polski rząd uspokaja, krajowi producenci ostrzegają: zapasy starczą na maksymalnie pół roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na rynek farmaceutyczny w Europie.
- Dlaczego zablokowanie cieśniny Ormuz powoduje problemy z dostawami leków.
- Co mówią krajowi producenci leków o potencjalnych brakach i wzroście cen.
- Które leki mogą być najbardziej dotknięte przerwaniem dostaw z Indii i Chin.
Przez wojnę na Bliskim Wschodzie leki mogą nie dotrzeć do Europy
Eksperci alarmują, że wojna na Bliskim Wschodzie może się negatywnie odbić na unijnym rynku farmaceutycznym. Ponad 90 proc. substancji czynnych i leków dostarczanych do Europy produkuje się w Indiach i Chinach. Większość z nich przepływa przez zablokowaną cieśninę Ormuz. Chodzi m.in. o leki przeciwbólowe, antybiotyki, leki na serce czy cukrzycę - ustaliło Radio ZET.
Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że sytuację monitoruje, i uspokaja, że Polska dysponuje zapasem leków. Resort tłumaczy, że sytuacja jest bardziej stabilna niż chociażby po wybuchu wojny w Ukrainie. Z tymi gwarancjami nie zgadzają się jednak krajowi producenci leków.
W rozmowie z Radiem ZET przekonują, że takich problemów na rynku nie było nawet od czasów pandemii. Wyjaśniają przy tym, że indyjskie firmy farmaceutyczne mają zapasy do produkcji leków na maksymalnie sześć miesięcy. W razie eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie może okazać się, że leki do Europy nie dotrą.
Ceny leków mogą wzrosnąć. Eksperci alarmują
Zła wiadomość jest też taka, że wzrosnąć mogą ceny leków. Duże znaczenie ma też sytuacja na lotniskach. Już teraz wstrzymana jest wysyłka próbek farmaceutycznych, które przez fatalne warunki przechowywania mogą być niedopuszczone do obrotu.
Dlatego krajowi producenci leków apelują o reakcję Unii Europejskiej i monitorowanie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Do tematu z pewnością będziemy wracać.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET