`

Nie żyje 3-latka z Nowego Tomyśla. Wiemy, co mogło doprowadzić do zatrucia

2 min. czytania
07.11.2024 10:40
Obserwuj nas na Google

Policja przekazała nowe informacje w sprawie śmierci 3-letniej dziewczynki, która zmarła w środę w szpitalu w Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie). Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko mogło zatruć się oparami preparatu przeciwko gryzoniom. Jak ustalił reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski, silnie trująca substancja to fosforowodór. Sekcję zwłok 3-latki zaplanowano na piątek 8 listopada.

Policja
fot. Dawid Wolski/East News

Śmierć 3-latki w Nowym Tomyślu. Miała objawy zatrucia

W środę 6 listopada około godziny 9 funkcjonariusze policji w Nowym Tomyślu otrzymali zgłoszenie dotyczące śmierci 3-letniego dziecka w nowotomyskim szpitalu. Dziewczynka trafiła do lecznicy z objawami zatrucia. Hospitalizowana była także matka dziecka.

Nowy Tomyśl. 3-latka mogła zatruć się preparatem na gryzonie

W czwartek rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak sprecyzował, że do nowotomyskiego szpitala trafiła kobieta i dwie córki w wieku 3 i 7 lat. Wszystkie uskarżały się na złe samopoczucie. Borowiak dodał, że według ustaleń policji, kilka godzin przed zatruciem na terenie nieruchomości rodziny użyto chemicznego środka przeciw gryzoniom. – Preparat był użyty na zewnątrz budynku. Podejrzewamy, że silne opary tego preparatu mogły być przyczyną zatrucia – przekazał policjant.

Wykryta przez strażaków ze specjalistycznej grupy ratownictwa chemicznego substancja to fosforowodór – przekazał Radiu ZET bryg. Marcin Nowak. – Przyrządy pomiarowe stwierdziły jej obecność zarówno w domu jak i w jego otoczeniu – powiedział. Fosforowodór w gospodarstwach rolnych wykorzystywany jest do zwalczania gryzoni. Z granulek w kontakcie z wilgocią powietrza uwalnia się gaz. Substancja jest silnie trująca dla układu oddechowego. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak poinformował, że sekcję zwłok dziecka zaplanowano na piątek 8 listopada.

Przypomnijmy, że do podobnego zdarzenia doszło w październiku br. w jednym z gospodarstw pod Płońskiem (woj. mazowieckie). Rodzeństwo zatruło się gazami, jakie wytwarzały się od środka gryzoniobójczego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET