Nie żyje ceniony lekarz ze szpitala w Lesku. Prokuratura wszczęła śledztwo
Prokuratura Rejonowa w Lesku wszczęła śledztwo ws. wypadku, w którym zginął 56-letni ceniony lekarz z miejscowego szpitala. Mężczyzna jadąc rowerem został potrącony przez samochód. W wyniku obrażeń zmarł w szpitalu w Sanoku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku w Paszowej.
- Dlaczego wszczęto śledztwo w sprawie wypadku.
- Co grozi za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Tragiczny wypadek w Paszowej
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk w środę poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie potrącenia rowerzysty przez kierowcę samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło w niedzielę wielkanocną w Paszowej na Podkarpaciu. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pokrzywdzony 56-latek z dwoma innymi rowerzystami jechał przez Paszową w kierunku Gór Słonnych. Gdy zjeżdżali w dół, zaczął ich wyprzedzać samochód Mini Countryman, a z naprzeciwka nadjeżdżał samochód marki BMW.
„Kierowca samochodu Mini zjechał na prawą stronę swego pasa ruchu, potrącając tylną częścią samochodu pokrzywdzonego, który jechał jako pierwszy w 3-osobowej kolumnie. Pokrzywdzony, wyposażony w kask ochronny, uderzył głową w nawierzchnię jezdni i stracił przytomność; przetransportowano go do szpitala w Sanoku, gdzie zmarł” - poinformowała prok. Kolendowska-Matejczuk w komunikacie.
Nie żyje ceniony lekarz. Śledztwo prokuratury
Śledztwo wszczęto w kierunku spowodowania wypadku drogowego, w którym inna osoba poniosła śmierć lub doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. To art. 177 par. 2 Kodeksu karnego. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Na piątek zaplanowana została sekcja zwłok pokrzywdzonego. Prokuratura ustala szczegóły dotyczące przebiegu wypadku i odpowiedzialności kierowcy za jego spowodowanie.
W wypadku zginął dr Jerzy Bentkowski, ceniony lekarz ortopeda i dyrektor do spraw lecznictwa Szpitala Powiatowego w Lesku. Placówka oficjalnie poinformowała o jego śmierci w mediach społecznościowych. „Jego nagłe odejście jest ogromną stratą nie tylko dla rodziny i bliskich, ale również dla całej społeczności szpitala, której był filarem, oddanym lekarzem i zaangażowanym liderem. Swoją pracą, wiedzą i odpowiedzialnością współtworzył wysoki poziom opieki medycznej oraz rozwój placówki, zawsze stawiając dobro pacjenta na pierwszym miejscu” - przekazywał w poniedziałek leski szpital.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET