Atak na kontrolerkę biletów we Wrocławiu. "Wzrost agresji wobec pracowników"
MPK Wrocław na początku kwietnia poinformowało o poważnym ataku na kontrolerów biletów. "Członkini naszej załogi, nasza koleżanka, została zaatakowana i rzucona o peron przystankowy" - czytamy we wpisie. - W ostatnim czasie obserwujemy wzrost agresji wobec pracowników komunikacji miejskiej - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Barbara Balicka z biura prasowego MPK Wrocław.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegał atak na kontrolerkę biletów MPK Wrocław.
- Dlaczego dochodzi do wzrostu agresji wobec pracowników MPK we Wrocławiu.
- Co robi MPK Wrocław, aby zwiększyć bezpieczeństwo swoich pracowników.
Atak na kontrolerkę biletów MPK Wrocław
"Członkini naszej załogi, nasza koleżanka, została zaatakowana i rzucona o peron przystankowy. Zasłabła. Jej obrażenia są poważne, jest w szpitalu" - taka informacja pojawiła się na profilu MPK Wrocław 3 kwietnia. Do zdarzenia doszło podczas kontroli prowadzonej wobec pasażerów podróżujących bez ważnego biletu. - Gdy tramwaj zatrzymał się na przystanku i pasażerowie próbowali oddalić się z miejsca kontroli, jedna z kontrolerek została popchnięta z dużą siłą przez agresywnego pasażera. W wyniku tego upadła i doznała obrażeń - mówi nam Barbara Balicka z biura prasowego MPK Wrocław. Przebieg zdarzenia ustalony został na podstawie relacji pracowników oraz zabezpieczonego monitoringu z pojazdu.
Sprawa została zgłoszona na policję. We wtorek przed godz. 19 funkcjonariusze podali informację o tym, że poszukiwany mężczyzna sam zgłosił się na komisariat. Poszkodowana kontrolerka doznała obrażeń i wymagała pomocy medycznej, która została jej niezwłocznie udzielona. - Trzeba przy tym podkreślić, że skutki tego typu zdarzeń to nie tylko urazy fizyczne, ale również silne obciążenie psychiczne. Pracownica została objęta naszym pełnym wsparciem. Z uwagi na ochronę prywatności i dobro poszkodowanej nie jesteśmy upoważnieni do przekazywania dalszych informacji na temat jej stanu zdrowia - dodaje Barbara Balicka.
"Obserwujemy wzrost agresji"
Okazuje się, że to nie pierwsze tego typu zdarzenie we Wrocławiu. - W ostatnim czasie obserwujemy wzrost agresji wobec pracowników komunikacji miejskiej. Tylko w marcu doszło do kilku poważnych incydentów z udziałem kontrolerów biletów, w tym m.in. gróźb z użyciem noża, użycia gazu pieprzowego, rzucenia butelką oraz fizycznych ataków zakończonych obrażeniami pracowników - wylicza Barbara Balicka. - Nasi pracownicy są przygotowywani do reagowania w trudnych sytuacjach, także poprzez szkolenia obejmujące elementy samoobrony, deeskalacji oraz postępowania w sytuacjach zagrożenia. Każde tego typu zdarzenie jest przez nas analizowane - dodaje.
MPK Wrocław współpracuje z policją i innymi służbami, zabezpiecza monitoring oraz podejmuje działania wewnętrzne związane z procedurami bezpieczeństwa. Istotne są również rozwiązania systemowe, które mogłyby wzmocnić ochronę prawną pracowników wykonujących obowiązki służbowe w transporcie publicznym. - Jednocześnie chcemy jasno podkreślić, że nie ma zgody na jakąkolwiek przemoc wobec pracowników MPK Wrocław - dodaje Balicka.
Pojawiło się również oświadczenie w tej sprawie opublikowane na oficjalnej stronie MPK Wrocław. "Apelujemy do wszystkich pasażerów o odpowiedzialność i wzajemny szacunek. Transport publiczny to przestrzeń wspólna - miejsce, w którym każdy ma prawo czuć się bezpiecznie. Reagujmy na przemoc, nie bądźmy obojętni. Tylko wspólnie możemy budować kulturę podróżowania opartą na szacunku i bezpieczeństwie" - czytamy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET