Nie żyje dyrektor szkoły na Pomorzu. Nowe informacje
W środę 23 kwietnia gmina Kępice na Pomorzu poinformowała o śmierci dyrektora szkoły w Przytocku i wieloletniego samorządowca Zdzisława Maciaszka. 60-latek został pożegnany także przez społeczność szkolną.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowiska pełnił Zdzisław Maciaszek w gminie Kępice.
- Dlaczego społeczność szkolna została wstrząśnięta jego śmiercią.
- Co wskazuje na prawdopodobne samobójstwo Zdzisława Maciaszka.
- Jakie działania podejmuje szkoła w trosce o uczniów po jego śmierci.
Zdzisław Maciaszek nie żyje
Gmina Kępice na Pomorzu poinformowała 23 kwietnia o śmierci Zdzisława Maciaszka, wieloletniego dyrektora Niepublicznej Szkoły Podstawowej im. A. Grubby w Przytocku i zastępcy burmistrza Kępic. „Był człowiekiem oddanym edukacji, pracy na rzecz lokalnej społeczności oraz rozwojowi naszej gminy. Rodzinie i bliskim składamy wyrazy szczerego współczucia, wsparcia i otuchy w tych trudnych chwilach” - przekazali urzędnicy w mediach społecznościowych.
„Miał 60 lat. Z gminą Kępice związany był od 1989 roku, kiedy podjął pracę jako katecheta w Szkole Podstawowej w Przytocku. W latach 1990–1996 pracował w Miastku, by w 1996 roku powrócić do Przytocka i ponownie podjąć się pracy nauczyciela. 1 października 1997 roku został powołany na stanowisko dyrektora szkoły” - dodano na profilu gminy kilka dni później. Zdzisław Maciaszek w latach 2006-2007 był zastępcą burmistrza Kępic. W 2013 roku brał udział w przekształceniu szkoły w Przytocku w placówkę niepubliczną i powstawaniu stowarzyszenia „My dla Was”. Od 2014 roku był radnym gminy.
Nowe informacje po śmierci dyrektora szkoły
Informacja o śmierci dyrektora wstrząsnęła całą społecznością szkolną. „Wszyscy uczniowie zostaną objęci niezbędną pomocą psychologiczną. Prosimy jednocześnie o uważną obserwację dzieci, w przypadku niepokojących sygnałów prosimy o niezwłoczny kontakt z wychowawcami poszczególnych klas. Jako społeczność szkolna pragniemy Państwa zapewnić, że w dalszym ciągu chcemy kontynuować naszą misję wychowawczo-edukacyjną” - przekazało grono pedagogiczne Niepublicznej Szkoły Podstawowej im. A. Grubby w Przytocku w komunikacie.
Jak nieoficjalnie przekazano na portalu fakt.pl, dyrektor szkoły prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Według informacji „Dziennika Bałtyckiego” 60-latek miał zostawić po sobie list pożegnalny. Ponadto przed śmiercią usunął swoje konta w mediach społecznościowych. - Sprawa jest w toku i wyjaśniają ją odpowiednie instytucje. To świeża sprawa i dla nas wszystkich bardzo bolesna. Wszystko jest wyjaśniane, a uczniowie - zgodnie z procedurami - objęci są opieką psychologa - przekazała dziennikarzom „Faktu” Joanna Łazurkiewcz, obecna dyrektorka szkoły. Sprawą zajmuje się policja.
Źródło: Radio ZET/Fakt/Dziennik Bałtycki
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET