Nie żyje Mateusz Chmura. 33-latek zasłabł na scenie. „Niezwykle bolesne chwile"
Podczas zawodów kulturystycznych PCA British Finals zmarł 33-letni Polak, Mateusz Chmura. Sportowiec zasłabł po wyjściu na scenę. W środę głos zabrała jego żona, Patrycja. Opublikowała ważne oświadczenie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich okolicznościach zmarł 33-letni kulturysta.
- Co zawiera oświadczenie PCA.
- Przed czym przestrzega żona zmarłego 33-latka.
Nie żyje 33-letni kulturysta Mateusz Chmura
W ubiegły weekend odbywały się zawody kulturystyczne PCA British Finals. Imprezę zorganizowano w angielskim Telford, a konkretnie w International Centre. Mateusz Chmura, 33-latek z Polski był jednym z uczestników. Rywalizował w kategorii Classic Bodybuilding Medium. Niestety podczas występu doszło do tragedii. Mężczyzna po wyjściu na scenę zasłabł i upadł. Do akcji wkroczył zespół medyczny. Polak został przetransportowany do szpitala, niestety jego życia nie udało się uratować.
Tragiczne wieści potwierdzono w oświadczeniu PCA. „Wydarzenie zostało przerwane na czas udzielania pomocy Mateuszowi. Gdy opuścił on obiekt, udając się do szpitala – a jeszcze zanim dotarła do nas wiadomość o jego śmierci – przeprowadziliśmy rozmowę z zawodnikami. To po niej podjęto decyzję o wznowieniu rywalizacji. [...] Prosimy o uszanowanie prywatności bliskich Mateusza w tym niezwykle trudnym dla nich czasie" – czytamy w oświadczeniu. Złożono w nim również kondolencje rodzinie zmarłego.
Po śmierci 33-latka głos zabrała jego żona
Po śmierci 33-letniego kulturysty oświadczenie opublikowała również jego żona, Patrycja. Ostrzeżenie dotyczące zbiórki pieniędzy pojawiło się w środę na profilu Mateusza w mediach społecznościowych. „Jestem żoną Mateusza i czuję, że muszę wydać to oświadczenie, ponieważ w internecie pojawiła się zbiórka pieniędzy, której autorzy twierdzą, że zbierają fundusze dla naszej rodziny. Chcę jasno podkreślić: nie mam z tą zbiórką nic wspólnego. Nie stworzyłam jej, nie wyraziłam zgody na jej założenie i nikogo nie upoważniłam do zbierania pieniędzy w moim imieniu ani w imieniu mojej rodziny" – czytamy w oświadczeniu.
W dalszej części podkreślono, że zbiórka zawiera informacje, które nie są prawdziwe. „Nic o niej nie wiem i szczerze obawiam się, że może to być oszustwo. Błagam, nie wpłacajcie na nią żadnych pieniędzy" – apeluje żona zmarłego 33-latka. Podziękowała również internautom za wszystkie wiadomości, życzliwe komentarze i słowa wsparcia.
„Przechodzę przez niezwykle bolesne chwile i na razie po prostu brakuje mi słów oraz siły, by powiedzieć coś więcej. Proszę, zrozumcie, jeśli nie odpisuję na wasze wiadomości – nie oznacza to, że ich nie widziałam lub że ich nie doceniam. Czytam każde słowo i jestem za nie ogromnie wdzięczna" – dodała Patrycja Chmura.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET