Niebezpieczna moda dotarła do Polski. Jest popularna wśród młodzieży. „Wystarczy chwila”
To niebezpieczny trend, który właśnie pojawił się w Polsce. Polskie Linie Kolejowe ostrzegają, że może skończyć się tragedią. Coraz częściej jednak odnotowują przypadki tzw. trainsurfingu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zagrożenia wiążą się z trainsurfingiem.
- Dlaczego PLK apeluje do rodziców o rozmowę z dziećmi.
- Co jeszcze, oprócz trainsurfingu, jest niebezpieczne na torach.
Trainsurfing - co to jest?
Polskie Linie Kolejowe ostrzegają przed nowym trendem, który pojawił się w naszym kraju, a cieszy się dużą popularnością wśród młodzieży w mediach społecznościowych. Mowa o trainsurfingu, czyli jeździe na dachu pociągu. PLK podkreślają, że to skrajnie niebezpieczne zachowanie, które może skończyć się tragedią.
„Niebezpieczna moda może kosztować życie. Trainsurfing pojawił się także w Polsce. (...) Coraz częściej odnotowujemy przypadki tzw. trainsurfingu, czyli jazdy na dachu pociągu, sprzęgach lub innych zewnętrznych elementach wagonów” - wyjaśniają PLK, apelując przy tym o rozsądek, a do rodziców - o rozmowę z dziećmi na temat bezpieczeństwa w pobliżu torów.
PLK ostrzegają przed niebezpiecznymi zachowaniami
„Wystarczy chwila, by spaść pod jadący pociąg lub zostać porażonym prądem z sieci trakcyjnej o napięciu 3000 V. Co ważne - nie trzeba nawet dotknąć przewodów, aby doszło do porażenia” - podkreślono. Pierwsze przypadki niebezpiecznego trendu pojawiły się jeszcze w zeszłym roku na Śląsku. W tym roku PLK odnotowały je także w rejonie Warszawy, a w ich efekcie zginęły dwie młode osoby.
To niejedyne niebezpieczne zachowania, jakie zaobserwowano w związku z koleją. PLK przestrzega także przed chodzeniem po torach, układaniem na nich przedmiotów czy podchodzenie zbyt blisko do jadących pociągów. „Chwila brawury i popularność w mediach społecznościowych nigdy nie są warte utraty zdrowia lub życia” - dodaje PLK.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET