`

Nietypowy gość nad Bałtykiem. Turyści wyciągnęli telefony. "Dajcie mu żyć"

2 min. czytania
19.08.2025 12:13
Obserwuj nas na Google

Bałtyk to miejsce, gdzie można spotkać wiele gatunków zwierząt. Na polskich plażach częstym widokiem są m.in. mewy, dziki, a nawet foki. Ostatnio do tej grupy dołączył lis, który zaskoczył urlopowiczów wypoczywających na plaży w Łebie. Film przedstawiający wizytę drapieżnego ssaka na kąpielisku zaniepokoił internautów. 

fot. Mateusz Grochocki/ East News/ vlvw TikTok

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego coraz częściej lisy pojawiają się w aglomeracjach miejskich. 
  • Czym grozi kontakt z lisem. 
  • Jak na sytuację na plaży w Łebie zareagowali plażowicze. 

Lis pojawił się na plaży w Łebie

W tym sezonie letnim już niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, że na polskich plażach nad Bałtykiem pokazywały się foki. Turyści są jednak już przyzwyczajeni do obecności tych ssaków nad morzem. Spotkać można je m.in. na Mewiej Łasze nieopodal Mikoszewa, gdzie czasami pojawiają się nawet całe stada. Duże poruszenie wywołała za to wizyta lisa na plaży w Łebie. Ten drapieżny ssak rzadko kiedy pokazuje się poza zalesionymi terenami i na ogół unika kontaktu z człowiekiem. 

Cała sytuacja została zarejestrowana przez jednego z plażowiczów. Na nagraniu widać, jak wyraźnie zagubiony lis biega blisko brzegu Bałtyku. Obecni na kąpielisku turyści podchodzą i robią mu zdjęcia. W pewnym momencie zwierzę zostaje wręcz otoczone przez gapiów i nie jest w stanie opuścić plaży. 

Zachowanie plażowiczów, którzy osaczyli lisa, nie spodobało się internautom. Film z całego zdarzenia w Łebie ma już blisko 140 tys. wyświetleń na TikToku i jest chętnie komentowany. "Dajcie mu żyć, on chce trochę spokoju", "Ludzie nie widzieli lisa", "Jak się zabiera ich naturalne środowisko, to tak właśnie jest", "Kiedyś zwierzęta miały spokój, a dzisiaj wszędzie ludzie" - czytamy pod filmem. 

Redakcja poleca

Czy lisy są groźne? 

Lis to ssak drapieżny z rodziny psowatych. Najczęściej waży od 3 do 7 kg. Małe rozmiary nie przeszkadzają mu jednak w byciu skutecznym myśliwym. Najczęściej poluje na małe gryzonie, a także ptactwo. W ostatnich lasach liczne wycinki lasów sprawiły, że coraz więcej lisów szuka pożywienia w miastach.

Mimo że lisy nie są agresywne wobec ludzi, to kontakt z nimi może skończyć się infekcją wirusem wścieklizny. "Wirus wścieklizny przenosi się głównie poprzez kontakt śliny zakażonego zwierzęcia z uszkodzoną skórą lub błoną śluzową (pogryzienie). Zakażenie możliwe jest również m.in. drogą aerogenną, dospojówkową lub poprzez transplantację narządów. W Polsce rezerwuarem wścieklizny jest lis rudy" - informuje Główny Inspektorat Weterynarii. 

Źródło: Radio ZET/ GIW

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET