`

Niezwykłe odkrycie archeologów we Wrocławiu. Znaleziono to na nieczynnym cmentarzu

2 min. czytania
12.05.2025 19:04
Obserwuj nas na Google

Zespół badaczy dokonał odkrycia na nieczynnym cmentarzu przy ul. Krzyckiej we Wrocławiu. Znaleziono groby wojenne: w jednym pochowano cywilów, w drugim żołnierzy. Historycy na kwatery trafili na podstawie szkicu z Archiwum Państwowego. W czasie prac archeolodzy odkryli m.in. trumnę, w której były szczątki dwóch kobiet.

Odkrycie we Wrocławiu
fot. Oleksandr Poliakovsky / Wroclaw.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co konkretnie archeolodzy odnaleźli na nieczynnym cmentarzu we Wrocławiu?
  • Dlaczego w jednej ze znalezionych trumien były szczątki dwóch kobiet?
  • Czy we Wrocławiu są inne miejsca, w których pochowano ofiary wojenne?

Archeolodzy odkryli we Wrocławiu groby wojenne

Prace na nieczynnym cmentarzu we Wrocławiu prowadzą specjaliści z Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych POMOST. Trafili tam na kwatery wojenne z okresu walk o Festung Breslau. Wszystko dzięki szkicom z Archiwum Państwowego. Z dokumentów wynikało bowiem, że na niewielkim, nieczynnym dzisiaj cmentarzu przy ul. Krzyckiej miały znajdować się dwa masowe groby: cywilny i żołnierski, W poniedziałek na miejscu zjawiła się grupa ekspertów z Poznania, która pracowała przy wydobyciu szczątków cywili.

- W tym grobie miałoby zostać pochowanych 47 osób, kobiet i mężczyzn w różnym wieku - opowiada dr Marcin Michalski z Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych POMOST w rozmowie z portalem Wroclaw.pl. - Pochówki odbywały się w dwóch fazach. Najpierw regularne, zmarli byli pochowani w trumnach. Późniejsze pochówki są już nieregularne, na ogół bez trumien - dodaje. W czasie prac archeolodzy trafili m.in. na trumnę, w której były szczątki dwóch kobiet. - Oblężenie Festung Breslau to był trudny czas. Ważne było, żeby ciała jak najszybciej pochować, nie zawsze można było zadbać o odpowiednie warunki. Trumny zbijano z drzwi, fragmentów stołów. Wcześniej widzieliśmy nawet pochówek w wannie - twierdzi dr Michalski. 

Znane są dane tylko trzech osób

Spośród ofiar złożonych w grobie cywilnym znane są dane tylko trzech osób. Najprawdopodobniej prostsza będzie identyfikacja szczątek żołnierzy, ponieważ przy nich zwykle zachowane są tzw. nieśmiertelniki. Prowadzone były oględziny, z których wynika, że proces rozkładu ciał był mocno zaawansowany w momencie pochówku; ciała niektórych ofiar zostały bowiem pogrzebane jakiś czas po ich śmierci. Wskazują na to m.in. ślady larw owadów, które zdążyły się wylęgnąć.

Redakcja poleca

Badacze odnaleźli również inne przedmioty, w tym osobiste drobiazgi, takie jak klucze, metalowe pudełko z zapałkami czy porcelanowy kubek z restauracji Haasego w Parku Południowym. - We Wrocławiu jest mnóstwo miejsc, o którym wiemy, że pochowano są tam ofiary wojenne. Chcielibyśmy zabrać je z tych miejsc, które często mają dzisiaj charakter rekreacyjny, i pochować z szacunkiem - podkreśla dr Marcin Michalski z Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych POMOST.

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET