`

Niezwykłe odkrycie przy kościele w Toruniu. Były ukryte setki lat. "Rewelacja"

3 min. czytania
02.12.2024 14:04
Obserwuj nas na Google

W Kaplicy Ogrójcowej przy kościele św. Jakuba w Toruniu odkryto późnośredniowieczne polichromie. Znalezisko obejmuje wizerunki Chrystusa oraz pejzaże, które prawdopodobnie przedstawiają Jerozolimę. Odkrycie już niedługo ma zostać udostępnione zwiedzającym.

Kościół św. Jakuba w Toruniu
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Niezwykłe odkrycie w Toruniu

Niezwykłego odkrycia dokonano przy kościele św. Jakuba w Toruniu. W Kaplicy Ogrójcowej odnaleziono średniowieczne polichromie, przedstawiające m.in. sceny męki Chrystusa. Znalezisko przykryte było kilkoma warstwami farby. Prof. Elżbieta Pilecka z Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w rozmowie z PAP nazwała to odkrycie "niezwykłym". Jak podkreśliła, gdy konserwatorzy rozpoczynali prace w tym miejscu, wydawało się, że nic się na ścianach nie zachowało.

- W późnym średniowieczu często przy kościołach pojawiały się odrębne kaplice - od strony północnej lub zachodniej (jak tutaj). Taka kaplica była m.in. przy toruńskim kościele św. Janów, ale obecnie nie ma po niej śladu. Były to kaplice otwarte. Wierni, przechodząc obok kościoła, mogli zajrzeć do środka przez dwie duże arkady. Wnętrze jest sklepione, a na ścianach bocznych są łuki tarczowe i tam właśnie były malowidła - wyjaśniła prof. Pilecka.

Średniowieczne polichromie przy kościele św. Jakuba w Toruniu

Podkreśliła, że malowidła znajdowały się prawdopodobnie we wszystkich czterech łukach, a także na północnej ścianie. - W tej chwili mamy ślady dwóch malowideł. W pierwszym łuku po stronie wschodniej jest ono lepiej zachowane. Na wysokości 1,2 - 1,3 m jest wgłębienie, coś w rodzaju miejsca na półkę. Był tu wsuwany blat, na którym, o czym jestem przekonana, pierwotnie była umieszczona rzeźbiona figura Chrystusa modlącego się w Ogrodzie Oliwnym. Taką figurę mamy w tej chwili w Malborku. Pochodzi ona z około 1400-1410 roku. W tej chwili jest ona bez polichromii, ale pierwotnie je na pewno miała - podkreśliła prof. Pilecka.

Redakcja poleca

Ekspertka dodała, że w Toruniu jest replika rzeźby. W jej ocenie nie jest ona, jak się powszechnie uważa, późnogotycka, ale barokowa. - Tak dobrze kopiuje formy pierwotne, że przez długi czas uważano ją za późnogotycką. Prawdopodobnie jest to rzeźba przeznaczona do tej Kaplicy Ogrójcowej. W tym momencie jest w Muzeum Diecezjalnym. Tam można ją zobaczyć - powiedziała.

Co dokładnie przedstawiają odkryte polichromie? Na obecnym etapie prac wygląda na to, że na pierwszym planie znajduje się postać Chrystusa w białej tunice. - To byłoby nieco inne niż zwykle przedstawienie Chrystusa pojmanego lub ukrzyżowanego. Za nim stoją zbrojni z pikami. Zbroje świadczą, że mówimy o późnym gotyku. Po prawej - od strony widza - jest postać, którą najpierw interpretowano jako niewiernego Tomasza, ale to nie może być niewierny Tomasz. Być może jest to tzw. dobry łotr. Postać na tle belki pionowej krzyża, ma charakterystyczny układ zygzakowany, zwiesza się już na krzyżu, kolana ma mocno wysunięte do Chrystusa. Jezus wyciąga do niego rękę. Byłby to ten moment biblijny, gdy łotr mówi do drugiego łotra, że są przynajmniej skazani za to, co popełnili, a Chrystus jest niewinnym człowiekiem. Chrystus odpowiada: "dziś jeszcze będziesz ze mną w raju". Byłby to więc pierwszy chrześcijański święty - wyjaśniła prof. Pilecka.

Malowidła zostaną udostępnione do zwiedzania

Drugie z malowideł przedstawia natomiast panoramę miasta. - Są różne możliwości. Mogą to być mury Jerozolimy. W sensie historycznym, bo pasja jest wydarzeniem historycznym, mógłby to być widok z Golgoty na Jerozolimę. Być może ideowo tak było, że autorzy nieco wplatali wątki toruńskie w to przedstawienie miasta na malowidle, bo tak się działo, ale w sensie symbolicznym jest to Jerozolima - dodała ekspertka. Jej zdaniem wszystkie odkrycia w kościele św. Jakuba są wyjątkowe i są czymś "wspaniałym". - Rewelacja, że się te malowidła zachowały i możemy je powiązać z figurą Chrystusa modlącego się w Ogrójcu - powiedziała.

Zdaniem prof. Pileckiej malowidła pochodzą z przełomu XV i XVI wieku. - Byłyby więc współczesne dla samej kaplicy. Paradoksem jest to, że te malowidła zachowały się dzięki późniejszym przemalowaniom. Czemu je zamalowywano? Osłabł kult, przyszła reformacja itd. Autora czy autorów malowideł nie znamy. Można przypuszczać, że byli to mistrzowie cechowi z Torunia, bo był tu cech budowlany, przy którym działali malarze i rzeźbiarze - powiedziała.

- Szerszej publiczności polichromie będą udostępnione już niedługo. Do końca tego roku swoje prace muszą skończyć konserwatorzy. Na początku nowego roku będzie to ukończone. Proboszcz przeznaczył to miejsce dla torunian i turystów, bo powstanie tu punkt informacji turystycznej. Całe wnętrze będzie widoczne - staną tylko meble i niewielkie regały - dodała prof. Pilecka. Obecnie trwa jeszcze odkrywanie polichromii, dlatego w kaplicy nie można wykonywać zdjęć czy filmów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET