Niezwykłe odkrycie w Bydgoszczy. Zabytek z XIX wieku leżał na dnie rzeki

2 min. czytania
05.03.2025 15:43
Obserwuj nas na Google

W Bydgoszczy dokonano niezwykłego odkrycia. Podczas akcji oczyszczania Brdy z rzeki wyłowiono sześciostrzałowy rewolwer z połowy XIX wieku. To nie pierwsze takie nietypowe znalezisko na dnie bydgoskiej Brdy.

  • Z Brdy w Bydgoszczy wyłowiono sześciostrzałowy rewolwer z 1851 roku
  • Odkrycia dokonano podczas akcji "Czyste rzeki Bydgoszczy"
  • Pod koniec ubiegłego roku w ramach akcji wyłowiono z rzeki ponad pół tony śmieci

Rewolwer wyłowiony z Brdy w Bydgoszczy

Niezwykłego znaleziska dokonano w trakcie jednej z akcji czyszczenia Brdy w Bydgoszczy, podczas których wykorzystywane są magnesy neodymowe. Zazwyczaj uczestnikom udaje się wyłowić z rzeki masę śmieci, pośród których trafiają się jednak prawdziwe perełki. Właśnie taką okazał się wydobyty z dnia Brdy rewolwer czarnoprochowy. Egzemplarz pochodzi z 1851 roku, a więc liczy niemal 175 lat. Odkrycia dokonał Tomasz Wenderlich, pracownik miejskich wodociągów i jeden z pomysłodawców akcji "Czyste rzeki Bydgoszczy".

"To sześciostrzałowy rewolwer Colt Pietta Navy Sheriff. Taka broń była produkowana na licencji Colta we Włoszech i dostarczana na użytek amerykańskiej i brytyjskiej marynarki wojennej oraz amerykańskich wojsk lądowych. Charakteryzuje się łamaną, oktagonalną lufą oraz frontowym sposobem ładowania" - poinformowały w komunikacie Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy.

Redakcja poleca

Akcja "Czyste rzeki Bydgoszczy"

W ramach akcji "Czyste rzeki Bydgoszczy" wcześniej udało się odnaleźć m.in. kindżał kaukaski z XVIII wieku czy bagnet piechoty pruskiej z przełomu XIX i XX wieku, który trafi na wystawę do Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy. Niektóre z przedmiotów mogą wydawać się zaskakujące i rodzić wiele pytań, co do ich pochodzenia. Takie perełki to jednak tylko odsetek tego, co jest wyławiane z rzeki.

Tylko pod koniec ubiegłego roku podczas akcji z Brdy wyciągnięto ponad pół tony śmieci. Magnesy neodymowe okazały się dobrym sposobem na pozbycie się choć części zanieczyszczeń. Mają dużą siłę przyciągania, dzięki czemu za ich pomocą można wyłowić nawet większe i cięższe przedmioty. Do tej pory wyciągnięto już m.in. pręty, elementy starych mostów, fragmenty zdobionych ogrodzeń, młotki, garnki, monety, łyżwy, sztućce czy znaki drogowe. "Czyste rzeki Bydgoszczy" to akcja zainicjowana przez pracownika Miejskich Wodociągów Tomasza Wenderlicha, Mateusza Kitę oraz Fundację Zielone Jutro. Uczestnicy już teraz mają w planach dalsze sprzątanie bydgoskich akwenów.

Źródło: Radio ZET / Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET