Niezwykłe odkrycie z XVI wieku w woj. opolskim. Latami leżały na strychu

3 min. czytania
09.02.2025 11:11
Obserwuj nas na Google

Na poddaszu jednego z domów w miejscowości Pokój znaleziono dwa egzemplarze Biblii brzeskiej. Dyrektor Archiwum Państwowego w Opolu potwierdził, że są to oryginały z 1563 roku. Teraz czekają je wielomiesięczne prace konserwatorskie.

Biblia brzeska
fot. Daniela Mazur/Archiwum Państwowe w Opolu
  • W miejscowości Pokój pod Opolem odnaleziono dwa egzemplarze Biblii brzeskiej
  • Badaczom udało się potwierdzić, że są to oryginały z XVI wieku
  • Biblia brzeska to pierwszy przekład Pisma Świętego na język polski

Biblia brzeska spod Opola to oryginał z XVI wieku

Pod koniec ubiegłego roku w miejscowości Pokój niedaleko Opola znaleziono dwa egzemplarze Biblii brzeskiej. Dyrektor Archiwum Państwowego w Opolu dr Sławomir Marchel potwierdził w rozmowie z PAP, że znaleziska to oryginały pochodzące z 1563 roku. Z około tysiąca wydanych egzemplarzy, do naszych czasów dotrwało niespełna 140. Biblia brzeska to pierwszy nowoczesny przekład Pisma Świętego na język polski.

Oba odnalezione egzemplarze zostały przewiezione do Katowic, gdzie poddano je dezynfekcji i pobrano próbki papieru do badań mikrobiologicznych. To początek wielomiesięcznych prac konserwatorskich, jednak wiadomo już, że obydwa egzemplarze zostały wydrukowane w XVI wieku w Brześciu Litewskim. Zdaniem specjalisty od literatury staropolskiej, prof. dr hab. Dariusza Chemperka z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, obecność na Górnym Śląsku ksiąg wydanych na terenie obecnej Białorusi ma swoje uzasadnienie historyczne.

To pierwszy polski przekład Biblii

- Biblia brzeska jest pierwszym przekładem Pisma Świętego na język polski, służącym protestantom posługującym się tym językiem. Musimy pamiętać, że osobista lektura Biblii jest dla ewangelików jednym z filarów wiary, a więc analfabetyzm był grzechem. Dla Polaków mieszkających na Górnym Śląsku (a więc poza granicami Pierwszej Rzeczypospolitej) i będących protestantami, Biblia brzeska była jedyną możliwością spełnienia tego warunku. Na dodatek była ona przetłumaczona piękną polszczyzną, a przy jej tworzeniu pracował zespół biblistów znających trzy języki święte; byli to nie tylko teolodzy dbający o wierność treści, ale i poeci, potrafiący oddać zarówno "literę", jak i "ducha" oryginału - podkreślił prof. Chemperek.

Redakcja poleca

Zdaniem naukowca, wbrew stereotypowi "Polak - katolik", w wielu miejscach kraju, zwłaszcza na Śląsku, właśnie dzięki protestantyzmowi możliwe było utrzymanie języka polskiego wśród "prostego ludu". Od XVI wieku śląscy luteranie polskiego pochodzenia odprawiali nabożeństwa w rodzimym języku, czytali "Biblię brzeską" i śpiewali polskie pieśni religijne ze śpiewników drukowanych np. w Brzegu nad Odrą jeszcze w drugiej połowie XVII stulecia.

Dwa egzemplarze Biblii brzeskiej znaleziono na strychu

- Ani w Europie, ani w Polsce nie była to wtedy książka tania. Jej cena jest szacowana na równowartość rocznej pensji ówczesnego służącego. Jednak dla ewangelików, gdzie nabożeństwa odbywały się w "języku ludu", a warunek bezpośredniego sięgania do treści religijnych nie podlegał dyskusji, jej wartość była wyższa nawet od tej materialnej. Korzystający z Biblii brzeskiej, napisanej piękną i nowoczesną polszczyzną, nie tylko umacniali się w swojej wierze, ale mieli także możliwość kontaktu z językiem ojczystym, który był nośnikiem zarówno wiary, jak i łącznikiem z kulturą polską, nawet w czasach, gdy państwo polskie zostało wymazane z map przez zaborców - wyjaśnił naukowiec.

- Z całą pewnością obecność Biblii brzeskiej na Górnym Śląsku jest dowodem na to, że mieszkańcy tych terenów używali języka polskiego. Nie należeli oni do elit społecznych, bo te po wojnie trzydziestoletniej, zakończonej w 1648 roku, raczej dalekie były od nauk Lutra. Najprawdopodobniej odnalezione dwa egzemplarze Biblii brzeskiej należały do polskich ewangelickich księży i były przekazywane z pokolenia na pokolenie - dodał.

Przypuszczenia profesora Chemperka potwierdzają pierwsze ustalenia dokonane przez pracowników Archiwum Państwowego w Opolu. - Wiemy, że w XIX wieku niedaleko miejsca, gdzie znaleziono księgi, działała szkoła protestancka, w której dzieci uczyły się po polsku. Być może nasze egzemplarze Biblii brzeskiej mają jakiś związek z tą szkołą. Istnieje także możliwość, że starodruki były częścią biblioteki książęcej Wittenbergów, którzy mieli swój pałac w Pokoju. Na razie jednak powody i okoliczności, dla których ktoś schował je na poddaszu prywatnego domu, gdzie przetrwały do naszych czasów, nie są nam znane - powiedział dr Marchel.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET