Niezwykły widok na Bałtyku. Wieloryb pojawił się przy plaży w Międzyzdrojach
W sobotę w okolicy kąpieliska w Międzyzdrojach został zauważony waleń. Kilkumetrowy ssak morski odpłynął pod eskortą łodzi WOPR i nadzorem Błękitnego Patrolu WWF na wody Wolińskiego Parku Narodowego w okolicach Wisełki - poinformował w niedzielę PAP Konrad Wrzecionkowski z Wolińskiego Parku Narodowego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zauważono wieloryba w Międzyzdrojach i kto był zaangażowany w akcję.
- Gdzie odeskortowano wieloryba.
- Które środki ostrożności podjęto, aby chronić wieloryba przed zagrożeniami.
- Co wydarzyło się podczas podobnego incydentu w 2025 roku.
Wieloryb w Międzyzdrojach odeskortowany na wody Wolińskiego Parku Narodowego
Kilkumetrowy ssak morski został zauważony w sobotę po południu blisko międzyzdrojskiej plaży. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe przekazało informację o dryfującym wielorybie specjalistom z WWF Polska. Błękitny Patrol przyjechał na miejsce, by sprawdzić stan zwierzęcia i zabezpieczyć jego odpłynięcie.
- Był to ssak morski, który mógł mieć długość ponad 6 metrów. Inni świadkowie mówili o 3-4 metrach. Nie wiemy, jaki gatunek. Poprosiliśmy WOPR Międzyzdroje o sprawdzenie, czy nie ma jakiejś sieci, zaczepu. Okazało się, że nie jest w nic zaplątany. Swobodnie pływał - poinformował w niedzielę PAP Konrad Wrzecionkowski, lokalny lider Błękitnego Patrolu WWF Polska, pracownik Wolińskiego Parku Narodowego.
Waleń przemieścił się w na wschód, w okolice nadmorskiej Wisełki. Wrzecionkowski wyjaśnił, że był eskortowany (mniej więcej do godz. 17.50) przez łódź WOPR, by zabezpieczyć go przed innymi jednostkami pływającymi.
- Ratownicy pozostawili go około 800 metrów od brzegu, na wodach Wolińskiego Parku Narodowego. Tam nie mogą pływać jednostki motorowodne, ani nie mogą latać drony - podkreślił Wrzecionkowski. Zaznaczył również, że podczas akcji zabezpieczania wieloryba na bieżąco konsultowano się z naukowcami ze Stacji Morskiej (Wydział Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego) na Helu.
To nie pierwszy taki przypadek
W lutym 2025 r. kilkaset metrów od bazy rybackiej w Międzyzdrojach zauważono zaplątanego w sieci prawie 10-metrowego walenia. Ratowały go jednostki SAR, WOPR i Błękitny Patrol WWF. Naukowcy zidentyfikowali, że to humbak długopłetwiec oceaniczny (Megaptera novaeangliae), czyli gatunek z rodziny płetwalowatych.
Wielkie morskie ssaki bardzo rzadko pojawiały się w Bałtyku, ale od kilku lat regularnie zdarzają się przypadki, kiedy wieloryby „błądzą” i przez Cieśniny Duńskie wpływają w okolice wyspy Rugii i Zatoki Pomorskiej.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET