NIK o aferze NCBiR. Zawiadomienie do prokuratury i wniosek o komisję śledczą
Należy powołać sejmową komisję śledczą, która zbada tak zwaną aferę NCBiR, czyli nieprawidłowości w wydatkowaniu środków przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju – między innymi taki wniosek przedstawi w piątek Najwyższa Izba Kontroli. Radio ZET dotarło do wyników kontroli, którą NIK przeprowadził po wybuchu afery.
Jak ustalili dziennikarze śledczy Radia ZET i RadioZET.pl Mariusz Gierszewski i Radosław Gruca, raport po kontroli Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzonej w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju odsłania skalę nieprawidłowości przy wydawaniu środków unijnych w tej instytucji. Dokument potwierdza podejrzenia co do funkcjonowania mechanizmów korupcjogennych w NCBiR.
W raporcie znajduje się uzasadnienie i wniosek o powołanie w nowym Sejmie komisji śledczej – dowiedzieli się dziennikarze Radia ZET i RadioZET.pl.
Wyniki kontroli NIK ws. NCBiR
Dodatkowo, na podstawie wyników kontroli konkursu "Szybka ścieżka-Innowacje cyfrowe" Najwyższa Izba Kontroli planuje wszcząć kontrolę specjalną, która obejmie instytucje wydające środki unijne: NCBiR, Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Polski Fundusz Rozwoju. Kontrolerzy stawiają pytanie, dlaczego skoro przez 15 lat działalności NCBiR wydano na badania i rozwój prawie 70 miliardów złotych, Polska jest w ogonie innowacyjności w Europie.
ZOBACZ TAKŻE: Afera z dotacjami NCBiR. Dostali 123 miliony zł, choć nie spełniali wymogów
Raport i wnioski w tej sprawie zostanie przedstawiony przez NIK w piątek, 13 października. W dokumencie znajdują się przykłady przedsiębiorców, którzy twierdzą, że ich udział w konkursach NCBiR zakończył się wykradzeniem im know-how biznesu albo próbami wymuszania na nich oddania udziałów w firmie. Dodatkowo Najwyższa Izba kontroli złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie naruszeń procedury w czasie wyboru Dyrektora NCBiR.
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju to instytucja, która zajmuje się rozdzielaniem unijnych grantów m.in. na innowacyjne projekty. Afera wybuchła w lutym 2023 roku, gdy dziennikarze Radia ZET i portalu RadioZET.pl oraz posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński ustalili, że NCBiR przyznało 55 mln zł na wątpliwy projekt badawczy, firmie z kapitałem 5 tys. złotych założonej przez 27-latka. Z kolei na 123 mln zł mogła liczyć firma z Białegostoku, która jeszcze 3 lata temu miała 132 złote przychodu. Po tych doniesieniach kontrolę w NCBiR przeprowadziło CBA. Śledztwo w związku z podejrzeniem nadużyć finansowych w państwowej jednostce wszczął też unijny urząd OLAF. W związku z aferą stanowisko w rządzie stracił wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek, odpowiedzialny za nadzór nad NCBiR.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET