„Nikt mnie nie namawiał do niczego”. Andrzej Poczobut o przyjęciu Orderu Orła Białego
- W żadnych wojnach polsko-polskich nie uczestniczę - powiedział Andrzej Poczobut w wywiadzie w TOK FM, pytany o kwestię przyznanego mu przez prezydenta Orderu Orła Białego. Opisał też m.in. swój pobyt w białoruskim więzieniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Poczobut zdecydował się przyjąć Order Orła Białego.
- Jak Poczobut wspomina pobyt w białoruskim więzieniu.
- Co Poczobut sądzi o wpływie Putina na reżim Łukaszenki.
Poczobut o Orderze Orła Białego
Andrzej Poczobut w opublikowanym w piątek w TOK FM wywiadzie został zapytany o przyznany mu przez prezydenta Karola Nawrockiego Order Orła Białego. W sieci miały pojawiać się informacje o namowach, by dziennikarz i więzień polityczny nie przyjmował odznaczenia.
- W żadnych wojnach polsko-polskich nie uczestniczę. Jestem obywatelem Białorusi, jestem Polakiem, ale obywatelem Białorusi i nie głosuję w wyborach (w Polsce), dlatego nie muszę opowiadać się po jakiejś stronie. Chcę powiedzieć, że w ciągu tych wszystkich lat, w których Związek Polaków na Białorusi działa, doświadczyliśmy wsparcia ze strony wszystkich sił politycznych. Był lewicowy rząd SLD, bardzo ciepło wspominamy ministra Rotfelda, który był szefem dyplomacji i zajmował twarde stanowisko wobec reżimu i to dzięki postawie jego związek przetrwał. Wspominamy bardzo dobrze rządy PiS-u, nie zważając na to, że panią minister Fotygę kopano na wszelkie sposoby, ale wspominamy ją bardzo ciepło. Dokładnie to samo, jeśli chodzi o rządy Platformy Obywatelskiej - wyjaśnił Poczobut.
- Nikt mnie nie namawiał do niczego, to po pierwsze. A po drugie, jest naturalne, że pójdę i do prezydenta, i do premiera. Ktokolwiek przyjeżdżał do nas, z każdego ugrupowania, traktowaliśmy go jako przedstawiciela Polski - dodał.
Poczobut: W więzieniu nie masz żadnych praw
W rozmowie poruszono także wątek pobytu w białoruskim więzieniu. - Najtrudniejsze było to, że nie masz żadnych praw, jesteś sprowadzony do rzeczy, która przesuwają, mogą umieścić w dowolnej celi. Dzieliłem strażników na tych, którzy robili zło z rozkazu i na tych, którzy robili to z przyjemności - zdradził i dodał, że po wyjściu na wolność zaczął miewać sny o więzieniu.
- W 2024 był najtrudniejszy okres, maksymalna presja (ze strony władz / służb), miałem problemy ze zdrowiem, ciśnienie cholernie wysokie, serce, ale obrałem drogę, wszystkie decyzje zostały podjęte w 2021 roku i trzymałem się jej konsekwentnie. Dwa dni w szpitalu, dali mi pigułki i potem znowu do karceru - wspominał w wywiadzie Poczobut.
Łukaszenka utrzymał władzę dzięki Putinowi
W rozmowie wypowiedział się także o reżimie Łukaszenki. Zdaniem Poczobuta przegrałby wybory w 2021 roku, gdyby nie pozycja Rosji. - W 2020, 2021 roku pozycja Łukaszenki w rozmowach z Putinem była ciężka, dzięki Putinowi on utrzymał władzę. Ale potem sytuacja Putina się zmieniła, wpakował się w wojnę z Ukrainą, on już nie jest taki mocny w relacjach z Łukaszenką - ocenił Poczobut. - Łukaszenka jest bardzo przebiegły w tym, co robi. Jest znawcą swojego zasobu, narodu, tworzy legendę, bohaterską narrację - dodał.
Odniósł się także do postawy Amerykanów wobec Białorusi. - Administracji Trumpa nie chodzi o oderwanie Łukaszenki od Rosji, chodzi o zawarcie dealu z Rosją i wykorzystywanie Łukaszenki, jego wiedzy, wpływu wewnątrz Rosji - powiedział Poczobut.
Źródło: Radio ZET / TOK FM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET