`

Śnieg zasypał Polskę. “Sytuacja jest trudna, a lokalnie bardzo trudna”

2 min. czytania
11.12.2022 08:52
Obserwuj nas na Google

Skrajnie trudne warunki panują na drogach na południu kraju. To efekt niżu Brygida który w nocy nadciągnął nad Polskę. - Wszystkie drogi krajowe są przejezdne, ale są zasypane śniegiem - relacjonuje z Krakowa reporter Radia ZET Przemek Taranek. Nie ma co liczyć na poprawę, bo śnieg ma padać cały dzień.

Brygida dotarła do Polski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER, Facebook/

Niż Brygida dotarł do Polski przynosząc obfite opady śniegu. Najtrudniejsza sytuacja panuje w południowej i południowo-wschodniej części kraju.

- Śnieg zasypał drogi w Małopolsce, wciąż jednak pozostają przejezdne. Na jezdniach zalega błoto pośniegowe albo rozjeżdżony śnieg. Jedynie na autostradzie między Krakowem a Katowicami i Rzeszowem nawierzchnia jest czarna. Jest lekki mróz. Największy problem mają kierowcy ciężarówek na podjazdach, na górskich odcinkach dróg. Od godziny 21 w Małopolsce nieprzerwanie pracuje prawie 300 pługopiaskarek - mówi reporter Radia ZET Przemek Taranek.

Redakcja poleca

Pogoda. Niż Brygida dotarł do Polski, drogi zasypane śniegiem

“Po nocnych opadach na Podkarpaciu, wiele miejscowości wygląda tak, jak poniżej. Sytuacja na drogach jest trudna a lokalnie bardzo trudna. Dużo śniegu spadło także na Lubelszczyźnie” - ostrzega na Facebooku Sieć Obserwatorów Burz.

O kłopotach na drogach od rana informują nas słuchacze. W woj. lubelskim dochodzi do wypadków. - 20 km od Lublina w kierunku Rzeszowa na lewym pasie leży laweta z paroma samochodami. Zachowajcie ostrożność - apeluje jeden z kierowców. 

- Autostrada A4 z Krakowa w kierunku Rzeszowa - zero piaskarek. Maksymalna prędkość to 70 km/h. Uważajcie - ostrzega inny kierujący. 

Groźna sytuacja panuje na obwodnicy Skarżyska-Kamiennej w kierunku Warszawy. Słuchacz Radia ZET poinformował, że tiry ślizgają się tam "na drugim wzniesieniu".

Śnieg sypać może w niedzielę cały dzień. Według prognoz na południu kraju ma spaść do 15 cm białego puchu. Ostrzeżenie drugiego stopnia przed śnieżycami dotyczy Lubelszczyzny, Podkarpacia i wschodniej części Małopolski.

Duże opady wystąpiły również w górach. W ciągu ostatniej nocy w Bieszczadach spadło od 6 co 14 cm świeżego śniegu. - Zima powoli zmierza w naszym kierunku - powiedział w niedzielę ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Marek Kwasiżur. Dodał, że termometry pokazują dwa stopnie mrozu, a padający śnieg ogranicza widoczność i niektóre szlaki turystyczne mogą być zasypane. 

Ratownik dyżurny podkreślił, że w górach należy mieć naładowany telefon komórkowy, a w nim zainstalowaną aplikację "Ratunek". - Dzięki niej łatwiej i szybciej możemy dotrzeć do poszkodowanych - podkreślił. Jednocześnie przypomniał, że "w warunkach zimowych aparat telefoniczny należy zabezpieczyć przed ewentualnym wyładowaniem".

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET