Nocna prohibicja w całej Polsce coraz bliżej. „Jest ponadpolityczne porozumienie"
Koniec nocnych zakupów alkoholu nie tylko w sklepach, ale także na stacjach benzynowych. Wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia Wioleta Tomczak przekonuje, że projekt ogólnokrajowej prohibicji ma szerokie poparcie polityczne i społeczne, a przeszkodą może okazać się już tylko proces legislacyjny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są godziny obowiązywania nocnej prohibicji w Polsce.
- Dlaczego wprowadzono nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego kraju.
- Co wpłynęło na centralne wprowadzenie nocnej prohibicji w Gdyni.
- Jakie są szanse na wprowadzenie przepisów antyalkoholowych przed końcem roku.
Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w całym kraju. Jest ponadpolityczne porozumienie
Nocna prohibicja będzie obowiązywała w całej Polsce, zarówno w sklepach, jak i na stacjach benzynowych - przekonuje wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia Wioleta Tomczak z Polski 2050. - Mamy w tej sprawie ponadpolityczną zgodę - zapewnia. Zakaz sprzedaży alkoholu ma obowiązywać od godz. 22.00 do 6.00 rano.
- Ten projekt cieszył się wysokim poparciem społecznym, za które bardzo dziękuję - mówi. Podkreśla, że początkowo zakładano, że to samorządy będą wprowadzać ograniczenia, na przestrzeni prac nad ustawą antyalkoholową komisja zwróciła jednak uwagę, że niektóre z nich mają duże trudności administracyjne.
- Na przykład w Gdyni trzy rady dzielnic nie opowiedziały się w tej sprawie ani pozytywnie, ani negatywnie, bo liczba członków, którzy głosowali, była parzysta i podzieliła się dokładnie na pół. W związku z tym rada miasta nie miała technicznej możliwości, żeby wprowadzić ograniczenia - informuje.
Gdynia: Samorząd nie radzi sobie z wprowadzeniem ograniczeń
Wioleta Tomczak dodaje, że wspomniana Gdynia od ponad roku zabiega o wdrożenie regulacji, samorząd miał jednak związane ręce. - Dlatego my wychodzimy tutaj z centralną ofensywą dla tego typu sytuacji, wprowadzając to nocne ograniczenie na terenie całego kraju - mówi.
- To jest jak najbardziej rewolucja, na którą nasze społeczeństwo jest przygotowane. To utwierdza nas w przekonaniu, że potrzeba odważnych decyzji politycznych, które będą sprzyjały zdrowiu Polaków i liczę, że parlament jak najszybciej przyjmie te rozwiązania - twierdzi.
Czy Karol Nawrocki podpisze ustawę?
To, kiedy projekt wejdzie w życie, jest zależne od wielu czynników. Być może Sejm zdecyduje się wprowadzić zmiany w jego zapisach, a to będzie wiązało się z kolejnym procesem notyfikacji, czyli uzgodnień w Komisji Europejskiej. - Wątpię, że w takim przypadku zdążymy przyjąć projekt jeszcze w tym roku - mówi Wioleta Tomczak.
Jeżeli przepisy zostałyby przyjęte w obecnej formie, jest szansa, że zaczęłyby obowiązywać jeszcze przed końcem roku. Na końcu drogi jest jednak jeszcze prezydent Karol Nawrocki, który może zastosować weto w tej sprawie.
- Przedstawiciele klubu parlamentarnego Polska 2050 w rozmowach z prezydentem wspominali, że pracujemy nad takimi rozwiązaniami legislacyjnymi. Wówczas Karol Nawrocki bardzo pozytywnie wyraził się na temat wzmocnienia polityki antyalkoholowej. Wyraził swoje uwagi, które są w tym projekcie uwzględnione - dodaje wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia. Zwraca też uwagę, że do przepisów pozytywnie odnoszą się politycy PiS, co zmniejsza ryzyko prezydenckiego weta.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET