Nocny alarm we Wrocławiu. Kobieta wjechała autem do rzeki
W niedzielę Wodna Służba Ratownicza poinformowała o niebezpiecznym incydencie, do którego doszło we Wrocławiu. "Kierująca wjechała autem do rozlewiska rzeki" - poinformowano. Okoliczności zdarzenia bada policja.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kobieta wjechała samochodem do rozlewiska rzeki we Wrocławiu przy ul. Wilczyckiej.
- Ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej i Państwowa Straż Pożarna szybko zareagowali.
- Samochód został wyciągnięty, a kobieta nie potrzebowała pomocy medycznej; policja bada okoliczności zdarzenia.
Alarm we Wrocławiu. Kobieta wjechała do rozlewiska rzeki
W niedzielę o godzinie 17:43 ratownicy dyżurni Wodnej Służby Ratowniczej otrzymali zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu dotyczące kobiety, która wjechała pojazdem do zbiornika wodnego przy ul. Wilczyckiej. Na miejscu błyskawicznie pojawiła się Państwowa Straż Pożarna.
"Ratownik WSR w specjalistycznym suchym skafandrze wraz z przygotowanym sprzętem ratowniczym był gotowy do ewentualnego podjęcia osoby z wody" - przekazano w zamieszczonym wpisie na profilu WSR. Na szczęście okazało się, że pojazd znajduje się w płytkim rozlewisku rzeki. Poziom wody sięgał mniej więcej do kolan. Kierującej nie zagrażało więc bezpośrednie niebezpieczeństwo.
Z nieznanych przyczyn samochód zjechał z jezdni w zalany teren. Do działań dołączyły kolejne jednostki PSP, policja oraz WOPR. Samochód został wyciągnięty przy użyciu wyciągarki pojazdu straży pożarnej. "Kierująca została przebadana przez ratownika WSR, odmówiła wezwania ZRM i nie wymagała pomocy medycznej. Okoliczności zdarzenia bada policja" - przekazała WSR. Działania ratownicze zakończono.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET