Mosty Berdychowskie śmiertelną pułapką? "Wsłuchiwałem się w głosy przyrodników"
Otwarte hucznie pod koniec lutego Mosty Berdychowskie w Poznaniu natychmiast stały się popularną przeprawą przez Wartę i Cybinę. Wykonanie architektoniczne kładki zachwyca także włodarzy innych miast. Projekt ten według niektórych jest jednak szkodliwy. "To znalezisko niepokoi" - przekazał portalowi RadioZET.pl radny osiedlowy Cyryl Kwaśniewski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dla kogo Mosty Berdychowskie są niebezpieczne.
- Co jest do poprawy w kładce.
- Czy miasto zareagowało na problem.
Mosty Berdychowskie problemem dla ptaków
Mosty Berdychowskie hucznie otwarte 28 lutego 2025 roku były wyczekiwane przez mieszkańców Poznania. To przeprawa nad Wartą i Cybiną między centrum miasta a Kampusem Piotrowo Politechniki Poznańskiej. Na otwarciu, mimo zmroku i niesprzyjającej pogody, pojawiły się tłumy. Już w trakcie budowy pojawiały się głosy, że most może zagrażać niektórym stworzeniom.
Chodzi o ptaki. Nie zauważają szklanej, przezroczystej balustrady mostów i z impetem w nią uderzają. Jak się niestety okazuje, są już pierwsze udokumentowane przypadki martwych ptaków, które leżą pod mostem.
Radny osiedlowy zauważył problem Mostów Berdychowskich
O sprawie w sieci poinformował radny Osiedla Komandoria w Poznaniu. Zapytaliśmy go o zaistniałą sytuację. "Podróżuję tym mostem codziennie, przynajmniej dwa razy dziennie ze względu na pracę i szkołę moich dzieci, zwracam więc uwagę na otoczenie. 28 i 29 maja trafiłem na dwa kolejne martwe ptaki. Były to mazurki. Oba zauważyłem przy zjeździe od strony zachodniej, przy Kontenerach" - przekazał portalowi RadioZET.pl Cyryl Kwaśniewski.
Eksperci już na etapie budowy zgłaszali możliwe problemy. "Wsłuchiwałem się w głosy przyrodników na temat szyb na Mostach Berdychowskich. Znam zjawisko ptaków uderzających o szklane obiekty. Zdecydowałem się o tym napisać, gdyż byłem zainteresowany problemem od samego początku" - opowiedział nam radny osiedlowy. "Rzeka w mieście jest naturalnym korytarzem podróży zwierząt, a tu w ciągu dwóch dni trafiłem na dwa ptaki. Jestem fanem nowej przeprawy przez Wartę, ale to znalezisko niepokoi" - dodał Kwaśniewski.
Sprawa Mostów Berdychowskich trafiła do miejskich radnych
Oprócz radnego osiedlowego, także zajęli się tym przedstawiciele Rady Miasta. Już na marcowym posiedzeniu Komisji Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej radna Sara Szynkowska vel Sęk informowała o możliwych problemach, akcję poparła radna Dorota Bonk-Hammermeister. Problemem zajęła się także Fundacja Szklane Pułapki, która wystosowała pismo do prezydenta Poznania. Zaznaczała tam, że by zapobiec takim przypadkom, można zamontować specjalne naklejki kontrastowe. Miasto zapewniało wtedy, że monitoruje sytuację i nie zauważyło żadnego przypadku zderzenia ptaków z balustradą.
Sprawą zajęła się także "Gazeta Wyborcza", dla której wypowiedziała się prezeska Fundacji Szklane Pułapki. "Wiemy, że są przypadki rozbijania się ptaków o takie kładki, jak ta w Poznaniu. Mamy nadzieję, że miasto podejmie jednak działania, by zabezpieczyć ten obiekt, bo jest on bardzo kolizyjny" - przekazała dziennikarzom dr Ewa Zysk-Gorczyńska. Agata Kaniewska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich zapewniła "GW", że miasto monitoruje każdy przypadek zderzenia. Jak dodała, miasto na razie nie przewiduje żadnych działań.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET