Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie postawiono nowy fotoradar.
- Dlaczego mieszkańcy są podzieleni w sprawie pomiaru prędkości.
- Jakie są główne argumenty zwolenników.
- Która instytucja odpowiada za montaż urządzenia.
Postawiono nowy fotoradar w Chodzieży
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym poinformowało w mediach społecznościowych o nowym urządzeniu postawionym w Wielkopolsce. "Uruchomiliśmy (12:00) fotoradar w miejscowości Chodzież (woj. wielkopolskie) na drodze krajowej 11. Dozwolona prędkość w miejscu pomiaru wynosi 50 km/h" - przekazała w krótkim komunikacie instytucja.
Ponad miesiąc wcześniej - 7 stycznia o godzinie 9:00 CANARD - komórka organizacyjna Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego postawiła fotoradar w miejscowości Paprotnia w powiecie konińskim, na drodze krajowej numer 92. W tym miejscu również ograniczenie prędkości wynosi 50 km/h.
Mieszkańcy podzieleni
Nowy fotoradar w Chodzieży podzielił mieszkańców, którzy licznie skomentowali wpis CANARD-u. "Znowu szukanie kasy"; "Chodzież już co raz bardziej schodzi na psy"; "Ruch pieszy w tym miejscu praktycznie jest zerowy! W ciągu całej doby, może kilkanaście osób tam przechodzi"; "Dobrze, że nie ma tam ograniczenia 10km/h" - pisali internauci niezadowoleni z decyzji urzędników.
Zwolennicy rozwiązania wskazywali głównie na bezpieczeństwo. "I bardzo dobrze. Może ludzie się nauczą w końcu jeździć zgodnie z przepisami, a nie jak wariaci"; "Dużo ludzi tam goniło. Ta góra zdradliwa jest po deszczu"; "Dozwolona prędkość to 50km/h, jeśli jedziesz tam szybciej, to sam oddajesz kasę" - komentowali użytkownicy.
Źródło: Radio ZET/Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET