Nowe informacje po bójce pseudokibiców w Kościerzynie. Są zarzuty

2 min. czytania
11.02.2026 09:59
Obserwuj nas na Google

W Kościerzynie doszło do brutalnego ataku pseudokibiców, którzy zaatakowali grupę sportowców podczas treningu sztuk walki, raniąc 10 osób. Policja zatrzymała 31 osób w związku z bójką o charakterze chuligańskim, wobec 9 z nich zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Usłyszeli też zarzuty. Jeszcze w środę ta procedura ma zostać zastosowana wobec 13 kolejnych napastników.

Bójka
fot. Facebook/KPP Kościerzyna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono zatrzymanym napastnikom.
  • Ile osób zatrzymano w związku z bójką w Kościerzynie.
  • Co napastnicy mieli na sobie podczas ataku.
  • Dlaczego niektórzy zatrzymani zostali zwolnieni bez zarzutów.

Bójka w Kościerzynie. Są zarzuty dla napastników

Służby wciąż badają sprawę bójki w Kościerzynie. Przypomnijmy, że w poniedziałek wieczorem zaatakowana została tam grupa kilkunastu mężczyzn, którzy byli akurat w trakcie treningu sportów walki. Napastnicy to pseudokibice m.in. z Gdańska, Pruszcza Gdańskiego i Grudziądza - tych było około 50. Szokujące jest to, że do starcia doszło na sali gimnastycznej jednej z kościerskich szkół. W wyniku bójki rannych zostało 10 osób. 

Do tej pory udało się zatrzymać 31 osób - w tym dwie nieletnie. W środę Radio ZET dowiedziało się, że wobec 9 napastników zastosowano już dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Jeszcze w środę ta procedura zostanie wykorzystana wobec kolejnych 13 zatrzymanych. Wszyscy podejrzani usłyszeli też zarzut udziału w bójce o charakterze chuligańskim. Pozostali zatrzymani wyjdą na wolność bez zarzutów, bo nie uczestniczyli w bijatyce, a jedynie byli na miejscu. 

Atak pseudokibiców w Kościerzynie

Podczas spotkania z dziennikarzami rzecznik policji w Kościerzynie asp. sztab. Piotr Kwidziński mówił, że zgłoszenie o bójce policja dostała w poniedziałek około godziny 19:40. - Na miejsce skierowano policjantów, którzy zablokowali wyjazd i zatrzymali pierwsze osoby. Ogłoszono alarm, rozpoczęły się intensywne czynności w celu zatrzymania sprawców - powiedział. 

Redakcja poleca

Rzecznik dodał, że wszyscy napastnicy byli zamaskowani i mieli na sobie kominiarki - w tym również klubowe. - Zatrzymani nie przyznają się, że byli na miejscu, ale zabezpieczone ślady biologiczne przyczynią się do udowodnienia im tego czynu - zapewnił. 

Według nieoficjalnych informacji Radi ZET zatrzymani mieli tłumaczyć się w absurdalny sposób. Jeden z nich miał mówić, że "jechał do babci" inny, że "był na kebabie". Kolejny powiedział policji, że "się poślizgnął". 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET