Nowe informacje ws. Piesiewicza. Obrona czeka na uzasadnienie sądu
Radosław Piesiewicz trafił do tymczasowego aresztu decyzją Sądu Rejonowego Katowice-Wschód. Jego obrońca zapowiada złożenie zażalenia, jednak najpierw konieczne jest uzyskanie pisemnego uzasadnienia postanowienia sądu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co planuje obrona Radosława Piesiewicza.
- Dlaczego adwokaci muszą czekać na uzasadnienie decyzji sądu.
- Z jaką argumentacją prokuratury zgodził się sąd.
- O ile sąd odroczył sporządzenie uzasadnienia.
Radosław Piesiewicz w areszcie. Obrona zapowiada zażalenie
Adwokat Radosława Piesiewicza Jędrzej Kupczyński zapowiada, że obrona, działając w najlepszym interesie klienta będzie wykorzystywać wszystkie środki zaskarżenia. - Najbliższym jest zażalenie na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania - mówi.
- Trzeba powiedzieć, że na tę chwilę nie możemy takiego zażalenia złożyć, ponieważ nie zostało jeszcze sporządzone uzasadnienie postanowienia sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania - mówi Jędrzej Kupczyński w rozmowie z Radiem ZET.
Dodał, że na podstawie ustnego uzasadnienia może powiedzieć jedynie, że sąd nie podzielił argumentacji prokuratury o tym, że Radosławowi Piesiewiczowi grozi w tej sprawie surowa kara. - To byłaby odrębna przesłanka do zastosowania tymczasowego aresztowania. Sąd przyjął jednak, że istnieje w tej sprawie uzasadniona obawa matactwa. Dlaczego? Tego dowiemy się z pisemnego uzasadnienia decyzji - ocenia.
Sąd odroczył sporządzenie uzasadnienia decyzji o tymczasowym areszcie
Przypomnijmy, że Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, który w miniony weekend zdecydował o aresztowaniu Piesiewicza, odroczył sporządzenie uzasadnienia decyzji aresztowej o siedem dni. Kilkugodzinne posiedzenie sądu w sprawie aresztu zakończyło się w sobotę nad ranem.
Szef PKOl został doprowadzony do sądu w piątek wieczorem, posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do piątej rano. Jak wynika z relacji jednego z pracowników sądu, po jego zakończeniu Radosław Piesiewicz został wyprowadzony przez policję tylnym wyjściem i wywieziony samochodem.
Zatrzymanie Radosława Piesiewicza w Warszawie
Radosław Piesiewicz został zatrzymany w Warszawie w czwartek 27 sierpnia. Jeszcze tego samego dnia usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy płatnej protekcji, drugi nakłaniania do priorytetowej wypłaty pieniędzy z Zondacrypto, gdy upadek giełdy był już pewny.
Szef PKOl nie przyznaje się do winy. Twierdzi przy tym, że działania śledczych w jego sprawie są motywowane politycznie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET