Nowe informacje ws. Piesiewicza. Obrona czeka na uzasadnienie sądu

2 min. czytania
31.08.2026 15:15
Obserwuj nas na Google

Radosław Piesiewicz trafił do tymczasowego aresztu decyzją Sądu Rejonowego Katowice-Wschód. Jego obrońca zapowiada złożenie zażalenia, jednak najpierw konieczne jest uzyskanie pisemnego uzasadnienia postanowienia sądu.

Szef PKOl
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co planuje obrona Radosława Piesiewicza.
  • Dlaczego adwokaci muszą czekać na uzasadnienie decyzji sądu. 
  • Z jaką argumentacją prokuratury zgodził się sąd. 
  • O ile sąd odroczył sporządzenie uzasadnienia.

Radosław Piesiewicz w areszcie. Obrona zapowiada zażalenie

Adwokat Radosława Piesiewicza Jędrzej Kupczyński zapowiada, że obrona, działając w najlepszym interesie klienta będzie wykorzystywać wszystkie środki zaskarżenia. - Najbliższym jest zażalenie na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania - mówi. 

- Trzeba powiedzieć, że na tę chwilę nie możemy takiego zażalenia złożyć, ponieważ nie zostało jeszcze sporządzone uzasadnienie postanowienia sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania - mówi Jędrzej Kupczyński w rozmowie z Radiem ZET. 

Dodał, że na podstawie ustnego uzasadnienia może powiedzieć jedynie, że sąd nie podzielił argumentacji prokuratury o tym, że Radosławowi Piesiewiczowi grozi w tej sprawie surowa kara. - To byłaby odrębna przesłanka do zastosowania tymczasowego aresztowania. Sąd przyjął jednak, że istnieje w tej sprawie uzasadniona obawa matactwa. Dlaczego? Tego dowiemy się z pisemnego uzasadnienia decyzji - ocenia.

Sąd odroczył sporządzenie uzasadnienia decyzji o tymczasowym areszcie 

Przypomnijmy, że Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, który w miniony weekend zdecydował o aresztowaniu Piesiewicza, odroczył sporządzenie uzasadnienia decyzji aresztowej o siedem dni. Kilkugodzinne posiedzenie sądu w sprawie aresztu zakończyło się w sobotę nad ranem. 

Redakcja poleca

Szef PKOl został doprowadzony do sądu w piątek wieczorem, posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do piątej rano. Jak wynika z relacji jednego z pracowników sądu, po jego zakończeniu Radosław Piesiewicz został wyprowadzony przez policję tylnym wyjściem i wywieziony samochodem.

Zatrzymanie Radosława Piesiewicza w Warszawie

Radosław Piesiewicz został zatrzymany w Warszawie w czwartek 27 sierpnia. Jeszcze tego samego dnia usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy płatnej protekcji, drugi nakłaniania do priorytetowej wypłaty pieniędzy z Zondacrypto, gdy upadek giełdy był już pewny. 

Szef PKOl nie przyznaje się do winy. Twierdzi przy tym, że działania śledczych w jego sprawie są motywowane politycznie. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET