„Koniec tego dziadostwa", „symbol zepsucia". Burza po zatrzymaniu Piesiewicza
Zatrzymanie Radosława Piesiewicza błyskawicznie stało się jednym z najgłośniejszych tematów dnia. Po akcji służb politycy zaczęli publikować mocne komentarze, a część z nich sugeruje, że sprawa może mieć dalszy ciąg.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zatrzymany został Radosław Piesiewicz.
- Którzy politycy skomentowali zatrzymanie szefa PKOl.
- Co powiedział Marcin Kierwiński.
- Jak zatrzymanie oceniają politycy koalicji rządzącej.
Radosław Piesiewicz zatrzymany przez CBZC
W czwartek media obiegła informacja o zatrzymaniu Radosława Piesiewicza. Dokonali go funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości na zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej. Doniesienia dziennikarzy potwierdził Waldemar Żurek.
„Dziś w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto zatrzymany został Radosław P. Prokuratura będzie przekazywała dalsze informacje po zakończeniu czynności z jego udziałem, prowadzonych w Śląskim Wydziale PZ PK" - przekazał na platformie X Żurek.
Informacja o zatrzymaniu szefa PKOl odbiła się szerokim echem na polskiej scenie politycznej. Szef Ministerstwa Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski pytany o sprawę, odpowiedział: - Dzisiaj zaczynają się zatrzymania, które w przyszłości też będą skutkowały zarzutami.
- Mamy świadka koronnego, który mówi, komu wręczał pieniądze, na co szły te pieniądze, jak Prawo i Sprawiedliwość i jego działacze zarabiali na kryptoaktywach, dlaczego ten parasol taki ochronny nad tymi wszystkimi, którzy chcieli chronić przestępców z Zondacrypto, był rozciągnięty - dodał minister.
Politycy komentują zatrzymanie Piesiewicza
„Radosław Piesiewicz zatrzymany. Taka osoba nigdy nie powinna być prezesem PKOl-u. Czekamy na informacje prokuratury" - napisał z kolei minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Ocenił przy tym, że zatrzymany „skompromitował polski olimpizm".
W mocnych słowach o zatrzymaniu szefa PKOl wypowiedział się też szef MSWiA Marcin Kierwiński. „Radosław Piesiewicz to symbol skrajnego zepsucia w ruchu olimpijskim. Dziś, ten nominat PiS, został zatrzymany przez służby. A zapewne to dopiero początek” - napisał na X.
„Dość tego dziadostwa"
„Piesiewicz (człowiek Sasina), ten od zegarka za blisko 200 tysięcy złotych, zatrzymany przez służby. Mam przeczucie, że to nie ostatnie zatrzymanie w sprawie afery ZondaCrypto. I bardzo dobrze, dość tego dziadostwa!" - czytamy w poście Tomasza Treli.
„Bum! Piesiewicz zatrzymany! Koniec bezkarności pisowskiego notabla, człowieka Sasina, którego wypromował i stworzył PiS i ponosi za niego pełną odpowiedzialność" - napisał Krzysztof Brejza z Koalicji Obywatelskiej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET