Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku samochodowego.
- Dlaczego Kinga Duda nie została ukarana mandatem.
- Co powiedziała policja na temat tożsamości kierującej.
Wypadek Kingi Dudy
O wypadku Kingi Dudy informowały media. Do zdarzenia miało dojść w niedzielę przed godz. 21.30. Jak przekazywała policja, 31-latka zjechała z drogi samochodem marki Jaguar i uderzyła w bariery energochłonne. Kobieta trafiła do szpitala, jednak szybko go opuściła. Jej życie nie było zagrożone.
Policja komentuje
Teraz w sprawie pojawiły się nowe informacje. Jak ustaliła Wirtualna Polska, Kinga Duda nie została ukarana przez policję mandatem. Mundurowi nie potwierdzają też jednocześnie, że za kierownicą samochodu rzeczywiście siedziała córka byłego prezydenta. - My oczywiście absolutnie nie możemy potwierdzić, że mówimy o pani Dudzie - powiedziała w rozmowie z WP podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
- Zdarzenie na trasie ekspresowej dotyczyło 31-letniej kobiety i to jedyne jej dane, jakie możemy podać. Mam informacje od wydziału ruchu drogowego, że kierująca po spowodowaniu kolizji została jedynie pouczona. Odstąpiono od nałożenia na nią mandatu. W chwili zdarzenia jechała ona sama, w prowadzonym przez nią samochodzie nie było innych osób - dodała policjantka.
Źródło: Radio ZET / Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET