`

Nowe informacje ws. wypadku w Nowym Targu. Latarnia runęła na kobietę, ruszyło dochodzenie

2 min. czytania
16.05.2025 12:31
Obserwuj nas na Google

Jest policyjne dochodzenie w sprawie wypadku, do którego doszło wczoraj w centrum Nowego Targu. Opierający się o latarnię mężczyzna przewrócił ją na przechodzącą kobietę. Poszkodowana trafiła do szpitala. Jak przekazał w rozmowie z Radiem ZET asp. sztab. Jacek Bobak z KPP w Nowym Targu, postępowanie prowadzone jest pod kątem narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

wypadek
fot. X.com/@remizacompl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są wstępne ustalenia służb na temat okoliczności wypadku w Nowym Targu. 
  • Jakie czynności podjęto w sprawie zdarzenia. 
  • Co wyjaśniają teraz policjanci. 

Wypadek z latarnią w Nowym Targu. Starsza kobieta trafiła do szpitala

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w czwartek w Nowym Targu. Jak widzimy na nagraniu udostępnionym w sieci mężczyzna, poruszający się niezbyt pewnie, nagle oparł się o latarnię. Ta po chwili runęła na ulicę, uderzając przechodzącą kobietę. Szczegółowe informacje w tej sprawie zebrał reporter Radia ZET Przemek Taranek. 

- W dniu wczorajszym około godziny 13.30 otrzymaliśmy zgłoszenie o wypadku, do którego doszło na ul. Krzywej w Nowym Targu. Mężczyzna oparł się o latarnię, a ta przewróciła się na przechodzącą tą ulicą kobietę. Jak się później okazało, poszkodowana doznała lekkich obrażeń ciała - przekazał w rozmowie z Radiem ZET asp. sztab. Jacek Bobak z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. 

Nowy Targ. Wypadek na ul. Krzywej

Do szpitala trafiła zarówno około 70-letnia mieszkanka Nowego Targu, jak i mężczyzna, który przyczynił się do przewrócenia latarni. Policjanci nie mają informacji na temat tego, czy był on trzeźwy, ponieważ jak zaznaczono, nie ma to związku ze sprawą. 

Redakcja poleca

- W tej chwili prowadzimy czynności mające na celu ustalenie przyczyn tego zdarzenia - dodał policjant. Wstępnie postępowanie prowadzone jest z 160. Kodeksu karnego o narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn ten podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Udało się ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za stan latarni. - Jest to teren miasta. Musimy w tej chwili zbadać, jakie były przyczyny tego zdarzenia. Czy to było zużycie materiałów, czy jej uszkodzenie - wyjaśnił asp. sztab. Jacek Bobak. Według relacji policjanta na miejsce zostały wezwane służby miejskie, które miały zająć się takimi czynnościami jak zabezpieczenie uszkodzonej latarni czy sprawdzenie ewentualnych usterek w innych. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET