Nowe informacje ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Prokuratura przekazała swoją teorię
Przeszukiwanie terenu Zatoki Sztuki w Sopocie zostało podsumowane przez śledczych. Działania mające związek ze sprawą Iwony Wieczorek przyniosły ważną informację.
19-latka zaginęła 17 lipca 2010 roku, kiedy wracała z imprezy w trójmiejskim klubie. Śledztwo w sprawie poszukiwanej od 14 lat Iwony Wieczorek nadzoruje Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Sprawę bada tzw. Archiwum X.
Nowe informacje ws. zaginięcia Iwony Wieczorek
Sprawa zaginięcia Wieczorek wróciła do mediów za sprawą śledztwa, które przejęło krakowskie Archiwum X. Grupa podjęła trop związany z okrytą złą sławą Zatoką Sztuki w Sopocie. Śledczy zadecydowali o rozpoczęciu poszukiwań wokół restauracji i terenu w pobliżu budynku. Szukano tam przedmiotów takich jak ubrania czy niedopałki papierosów, z których można zabezpieczyć ślady, np. próbki śliny.
- Przeprowadzone czynności śledcze na terenie tzw. Zatoki Sztuki i terenu przyległego służyły weryfikacji i eliminacji wersji pojawiających się na podstawie ujawnianych w sprawie źródeł dowodowych - powiedział w rozmowie z portalem i.pl Karol Borchólski z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Ustalono, że ciało Iwony Wieczorek nie zostało zakopane w okolicy Zatoki. Na miejscu sprawdzano m.in. studzienki kanalizacyjne i korzystano z wykrywaczy metalu.
Zdaniem byłego dyrektora biura kryminalnego KGP, insp. Marka Dyjasza, który zajmował się tą sprawą i stawia tezę, że kobieta nie żyje, Wieczorek mogła znać swojego zabójcę. - Myślę, że coś wymknęło się spod kontroli i doszło do tego tragicznego zdarzenia. Iwona Wieczorek nikomu nie zagrażała, była normalną dziewczyną, która chciała się zabawić - powiedział w rozmowie z PAP.
- Może doszło do jakiejś konfrontacji słownej, komuś puściły nerwy. Wystarczyło jedno pchnięcie czy cios, możliwe, że uderzyła się w głowę i dlatego zmarła - dodał.
W grudniu 2022 roku miały miejsce pierwsze zatrzymania. Funkcjonariusze policji na polecenie małopolskiej prokuratury zatrzymali dwie osoby, w tym Pawła P., który bawił się z Iwoną w noc jej zniknięcia.
Źródło: Radio ZET/i.pl/PAP
- Kaczyński przyznał się do błędu. "Po powrocie PiS do władzy to będzie załatwione"
- Owsiak odpowiada Błaszczakowi ws. WOŚP. "Pan kazał, my nie kazaliśmy"
- Kontrowersyjna "lokomotywa PiS". Barbara Nowak na listach zaraz za Dudą
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET