Nowe ministerstwo w rządzie Donalda Tuska? Branża składa list otwarty
Stowarzyszenie Kucharzy Polskich skierowało list otwarty do premiera Donalda Tuska z postulatem utworzenia Ministerstwa Gastronomii i Turystyki. Autorzy inicjatywy argumentują, że branża generująca 5,5 proc. PKB potrzebuje spójnej polityki, ujednolicenia stawki VAT do 8 proc. oraz profesjonalnej promocji polskiej żywności za granicą. Projekt zakłada również, że nowy resort objąłby nadzór nad jakością żywienia w szkołach, co miałoby pomóc w walce z narastającym problemem nadwagi wśród młodzieży.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są powody propozycji utworzenia Ministerstwa Gastronomii i Turystyki.
- Jakie zadania miałoby pełnić nowo proponowane ministerstwo.
- Dlaczego branża postuluje ujednolicenie stawki VAT na usługi gastronomiczne.
- Jakie zmiany w systemie żywienia dzieci postuluje Stowarzyszenie Kucharzy Polskich.
List otwarty do Donalda Tuska. Chcą powołania nowego ministerstwa
W mediach społecznościowych można znaleźć list otwarty do premiera Donalda Tuska. Jego autorem jest Stowarzyszenie Kucharzy Polskich, które proponuje stworzenie nowego resortu. Chodzi konkretnie o Ministerstwo Gastronomii i Turystyki. "Sprawy naszej branży od lat pozostają rozproszone pomiędzy resortami, co uniemożlia prowadzenie spójnej i skutecznej polityki rozwoju" - czytamy.
- W końcu ktoś musi się zająć gastronomią i turystyką, bo przecież wyrabiamy 5,5 proc. PKB. To prawie tyle, co Polska wydaje na zbrojenia, więc chyba zasługujemy na to, żeby ktoś w końcu zaopiekował się naszą branżą i promował ją na świecie - powiedział reporterowi Radia ZET Maciejowi Bąkowi szef Stowarzyszenia Kucharzy Polskich Krzysztof Szulborski.
Ministerstwo Gastronomii i Turystyki - jakie miałoby mieć zadania?
Stowarzyszenie uważa, że gastronomia i turystyka zasługują na wyspecjalizowany resort. W liście do premiera czytamy, że "jednym, z jego kluczowych działań byłaby promocja polskiej kuchni na arenie międzynarodowej". Podobne rozwiązanie funkcjonuje już m.in. we Włoszech, gdzie działa Ministerstwo Suwerenności Żywieniowej.
- Tu mamy jeszcze sporo do nadrobienia, bo jeśli zapytamy przeciętnego słuchacza Radia ZET o to, jakie zna dania kuchni włoskiej, to bez problemu wymieni co najmniej pięć, a są tacy, co znają ich więcej. Odwracając sytuację, jeśli zapytamy Włocha o kuchnię polską, to może co czwarty powie o pierogach, a co dwudziesty o bigosie - twierdzi Krzysztof Szulborski.
Branża chce ujednolicenia stawki VAT
Poza sprawami promocyjnymi pojawiają się też oczywiście kwestie podatkowe. W liście otwartym możemy przeczytać, że branża postuluje ujednolicenie stawki VAT do poziomu 8 proc. na wszystkie dania i napoje serwowane w gastronomii.
"Takie rozwiązanie przyczyniłoby się do zwiększenia dostępności usług gastronomicznych dla Polaków, poprawy stabilności finansowej tysięcy lokali oraz wzrostu inwestycji w rozwój przedsiębiorstw i szkolenie kadr. W dłuższej perspektywie skorzystałoby również państwo - dzięki wyraźnemu zwiększeniu wpływów podatkowych wynikających z większej skali działalności branży" - czytamy.
- Niewielu ludzi chodzi do restauracji, pozwalamy sobie na to raz na dwa tygodnie, może raz na tydzień. Polaków po prostu na to nie stać, bo ceny są wygórowane. Jeśli obniżymy VAT, to i ceny się zmniejszą i będą bardziej przychylne dla konsumentów. Schabowy nie może kosztować 60 zł, bo nikt na niego nie przyjdzie - wyjaśnia Szulborski.
Resort zająłby się zmianami na stołówkach
Ostatnią kwestią poruszoną w liście do Donalda Tuska jest żywienie zbiorowe. "W szczególności w szkołach. Jako środowisko dostrzegamy pilną potrzebę uporządkowania systemu żywienia dzieci i młodzieży, poprawy jakości posiłków w szkolnych stołówkach oraz nadmiernego stosowania dodatków chemicznych" - czytamy.
"Według opinii ekspertów i dietetyków ponad połowa uczącej się młodzieży zmaga się z nadwagą. Jest to problem zdrowotny, społeczny i ekonomiczny, którego skutki będą odczuwalne przez kolejne dekady" - piszą autorzy listu do premiera Tuska.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET