Nowe uzdrowisko powstanie w woj. śląskim? To miejsce pokochali Konopnicka i Tuwim
Jaworze, urokliwa miejscowość w województwie śląskim, od ponad 100 lat było znane ze swych prozdrowotnych właściwości. Leczyli się tu m.in. Julian Tuwim, Ignacy Daszyński czy Melchior Wańkowicz. Na przestrzeni lat miejsce utraciło jednak status uzdrowiska. Niedługo może się to zmienić.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Jaworze - perła na Śląsku. W sanatorium wypoczywali pisarze
Jaworze to wieś położona w województwie śląskim, na Śląsku Cieszyńskim, niedaleko Bielsko-Białej. Miejscowość zachwycała kuracjuszy już w XIX wieku. W 1862 roku Śląski Urząd Krajowy w Opawie zatwierdził Jaworze jako uzdrowisko. Stało się to za sprawą Maurycego Saint Genois i jego syna Filipa, którzy wybudowali pomieszczenia uzdrowiskowe i otworzyli atrakcyjny przypałacowy park dla kuracjuszy. Pierwszym znanym kuracjuszem leczącym się tutaj był pisarz i działacz niepodległościowy Karol Szajnocha. Jako propagatora miejsca uznaje się z kolei polskiego poetę i geografa Wincentego Pola.
Pod koniec XIX wieku Jaworze słynęło z dobroczynnych właściwości łagodzących choroby układu oddechowego, pokarmowego, krążenia czy nerwowego. Wieść o uzdrowisku dotarła także do Marii Konopnickiej, która w 1896 roku spędziła tu wakacje. W przeszłości z uroków Jaworza korzystali także: Jan Karłowicz, Julian Tuwim, Ignacy Daszyński i Melchior Wańkowicz. Maria Dąbrowska napisała tu część "Nocy i dni". W 1906 roku Jaworze zmieniło właściciela. Hrabiowska familia Larischów nie interesowała się uzdrowiskiem. Trzy lata później zawieszono status sanatoryjny, choć zabiegi lecznicze, jak hydroterapia czy kąpiele borowinowe wciąż były tam prowadzone.
Jaworze odzyska status uzdrowiska po ponad 100 latach?
Władze Jaworza chcą przywrócić miejscu status uzdrowiska. Aby tak się stało, muszą spełnić szereg warunków, między innymi mieć własne naturalne surowce o właściwościach leczniczych, w tym przypadku solankę. Niezbędny jest odpowiedni klimat, co w przypadku Jaworza poświadczyła już w 2014 roku Polska Akademia Nauk. Pomaga on przy chorobach układu oddechowego, układu krążenia, narządów ruchu, zaburzeniach neurologicznych oraz przemiany materii. Miejscowość spełnia także warunek, mówiący o odpowiedniej infrastrukturze leczniczej - w Jaworzu działa sanatorium.
Krok ku odzyskaniu przez miejscowość statusu uzdrowiska już został poczyniony. - Wkrótce ruszą prace przy rewitalizacji odwiertu wód solankowych w Jaworzu – poinformował naczelnik wydziału strategii, rozwoju i funduszy tamtejszego urzędu gminy Radosław Hudziec. Solanka z odwiertu będzie mogła zostać użyta w tężniach. Ma zbyt niską temperaturę, by ją wykorzystać w basenach termalnych. - Wykonawca opracował już projekt robót geologicznych, który aktualnie oczekuje na akceptację ze strony śląskiego urzędu marszałkowskiego. Dalsze prace będą prowadzone po otrzymaniu decyzji zatwierdzającej. Liczymy, że do końca listopada będziemy ją mieli – dodał, cytowany przez PAP. Ostateczną decyzję o wpisaniu miejscowości na listę uzdrowisk podejmuje Rada Ministrów.
Wójt sąsiadującego z Bielskiem-Białą Jaworza Anna Skotnicka-Nędzka podpisała umowę na rewitalizację odwiertu w czerwcu bieżącego roku. Powiedziała wówczas, że inwestycja nie tylko przyczyni się do poprawy życia mieszkańców, udostępniając im zasoby solankowe, ale będzie też impulsem do rozwoju turystyki uzdrowiskowej. Wyłoniona w przetargu firma z Grabownicy Starzeńskiej na Podkarpaciu ma zakończyć prace przy rewitalizacji pochodzącego z końca lat 70. XX wieku odwiertu w trzecim kwartale przyszłego roku. Mają one kosztować 7,85 mln zł. To już drugie podejście Jaworza do rewitalizacji odwiertu. Poprzednia firma podczas oględzin natrafiła na problemy techniczne. Gmina, po przeanalizowaniu różnych wariantów pod kątem technologicznym i finansowym, podjęła decyzję o zabezpieczeniu odwiertu i rozwiązaniu umowy z wykonawcą. Aby kontynuować prace, niezbędne było zgromadzenie większych pieniędzy. Wcześniej gmina dysponowała 4,4 mln zł z Polskiego Ładu. Samorządowi udało się zwiększyć kwotę dofinansowania z tego źródła do 7,1 mln zł. To z kolei umożliwiło ogłosić przetarg w nowym, szerszym zakresie prac.
Źródło: Radio ZET/PAP/Wikipedia