Noworodek porzucony przed klasztorem, „dziecko było wychłodzone”. Matka usłyszała zarzuty
Prokuratura przedstawiła zarzuty kobiecie, która zostawiła noworodka pod klasztorem Sióstr Serafitek w Błoniu. Może jej grozić nawet do 5 lat więzienia. Matka dziecka została objęta dozorem policji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- 1 września w Błoniu pod Warszawą przed klasztorem Sióstr Serafitek znaleziono porzuconego noworodka.
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie ustaliła tożsamość matki, której postawiono zarzut porzucenia dziecka i narażenia go na niebezpieczeństwo.
- Matka przyznała się do zarzucanego czynu; grozi jej kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia i została objęta dozorem policji.
Noworodek porzucony pod klasztorem
Do zdarzenia doszło 1 września w Błoniu pod Warszawą. Przed klasztorem Sióstr Serafitek znaleziony został noworodek, którego ktoś porzucił przed bramą. Na miejsce skierowano patrol policji, a funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania rodziców. W piątek nowe informacje w sprawie przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Udało się ustalić, kim jest matka dziecka.
Zarzuty dla matki
Jak przekazała rzeczniczka warszawskiej prokuratury prok. Katarzyna Podlodowska, matka chłopca usłyszała w Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim zarzut porzucenia, poprzez pozostawienie go bez opieki, jednocześnie narażając go na na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przedstawicielka prokuratury podkreśliła, że kobieta miała obowiązek troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15.
„Podstawą decyzji był zgromadzony materiał dowodowy, w tym dokumentacja medyczna dziecka, z którego wynikało, że było ono wychłodzone, z niską wagą urodzeniową. Podejrzana przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia” - przekazała w piątek prok. Podlodowska. Kobieta została także objęta dozorem policji. Grozi jej od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET