Makabryczny dowód w sprawie zaginięcia Suszka. Prokuratura bada wannę
Prokuratura ma dowód, który może potwierdzić śmierć zaginionego Sylwestra Suszka, założyciela giełdy kryptowalut, z której powstała Zondacrypto. Jak dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, śledczy zbadają wannę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Do jakiego dowodu w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka dotarła prokuratura.
- Jak do sprawy odniósł się Waldemar Żurek.
- Kiedy zaginął Sylwester Suszek.
Prokuratura może potwierdzić śmierć Sylwestra Suszka
Prokuratura sprawdza hipotezę, według której poszukiwany Sylwester Suszek nie żyje. Ekspertyza wanny może dać odpowiedź na pytanie, w jaki sposób sprawcy mogli pozbyć się ciała poprzedniego właściciela giełdy kryptowalut.
Poszukiwany od ponad czterech lat Sylwester Suszek założył w 2014 roku giełdę BitBay, z której potem – po jego zaginięciu w 2022 roku – powstała Zondacrypto.
Zaginięcie Sylwestra Suszka
Z informacji do jakich dotarł Mariusz Gierszewski z Radia ZET, wynika, że wanna może okazać się przełomowym dowodem w sprawie poszukiwań Suszka. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek pytany w rozmowie Polsat News o wątek tajemniczego zaginięcia, odpowiedział, że prokuratura dysponuje roboczą hipotezą dotyczącą tego, co stało się z poszukiwanym prezesem giełdy kryptowalut. Na uwagę dziennikarza, że po wczorajszej konferencji Żurka można było wywnioskować, że Suszek nie żyje, minister sprawiedliwości odpowiedział, że jest to "poprawny tok myślenia".
Sylwester Suszek zaginął 10 marca 2022 roku po spotkaniu biznesowym na terenie bazy paliwowej w Czeladzi. Udał się tam rozmawiać o przejęciu udziałów w spółce. Zostawił swoje dokumenty, telefony oraz samochód w miejscu spotkania i ślad po nim zaginął.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET