`

Noworodek zawinięty w foliową torbę znaleziony w pustostanie. Wstrząsające odkrycie w Łodzi

1 min. czytania
16.04.2025 10:03
Obserwuj nas na Google

Wieczorem 15 kwietnia łódzcy funkcjonariusze otrzymali dramatyczne zgłoszenie o dziecku pozostawionym w opuszczonym budynku. Zaniepokojony przechodzień natknął się na niemowlę i natychmiast powiadomił służby. Jak się okazało, w pustostanie znajdowała się nowo narodzona dziewczynka. Dziecko było zawinięte w foliową torbę i głośno płakało.

fot. Adam Burakowski/REPORTER
  • Noworodek porzucony w pustostanie w Łodzi został odnaleziony przez przypadkowego świadka i przewieziony do szpitala przez ratowników medycznych
  • Dziewczynka porzucona tuż po narodzinach trafiła na oddział neonatologiczny, a lekarze ustalili, że urodziła się tego samego dnia
  • Policja prowadzi śledztwo w sprawie porzucenia dziecka w Łodzi i zabezpieczyła ślady, które mogą doprowadzić do ustalenia tożsamości rodziców

W Łodzi świadek znalazł noworodka zawiniętego w foliową torbę

Po telefonie od przechodnia informującym o noworodku pozostawionym w jednym z łódzkich pustostanów, na miejsce natychmiast wysłano patrol policji oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy ustabilizowali stan dziecka i przewieźli je do szpitala. Lekarze potwierdzili, że noworodek przyszedł na świat najprawdopodobniej tego samego dnia, w którym został odnaleziony. 

– Natychmiast wezwano załogę pogotowia ratunkowego, która zabrała noworodka do szpitala – powiedział reporterowi Radia ZET Mateuszowi Szkudlarkowi podkomisarz Adam Dembiński z łódzkiej policji. Dziewczynka została umieszczona na oddziale neonatologicznym, gdzie pozostaje pod specjalistyczną opieką. Lekarze określają jej stan jako stabilny.

Śledztwo po odkryciu porzuconego noworodka w pustostanie w Łodzi. Policja zabezpiecza ślady

Policjanci prowadzili czynności na miejscu zdarzenia do późnych godzin wieczornych. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości osoby odpowiedzialnej za porzucenie dziecka. Sprawą zajmuje się wydział dochodzeniowo-śledczy.

Źródło: Mateusz Szkudlarek/Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET