Zaskoczenie w Krakowie. Znany muzyk rockowy planuje ubiegać się o fotel prezydenta
Muzyk Marcin Bzyk-Bąk, wokalista zespołu Wu-Hae, zamierza ubiegać się o fotel prezydenta Krakowa w wiosennych wyborach samorządowych. Artysta jest w trakcie zbierania kandydatów do rady miasta.
Marcin Bzyk-Bąk zapowiedział, że jego kampania wyborcza będzie niskobudżetowa, ponieważ nie stoją za nim partie polityczne ani duże instytucje. Do współpracy w przyszłej radzie miasta Krakowa szuka także osób bezpartyjnych, dla których ważne są sprawy lokalne, rozmawia m.in. z artystami.
- Realnie mamy niskie szanse, ale zależy nam, by podczas kampanii wyborczej zrodziła się dyskusja o ważnych dla miasta sprawach – podkreślił muzyk. Jak zauważył, cele polityki lokalnej często są inne od celów polityki krajowej. Dlatego podważa słuszność stosowania w wyborach samorządowych systemu d’Hondta przy podziale mandatów. - Ten system promuje listy dużych partii. To nie powinno mieć zastosowania w polityce lokalnej – powiedział.
Marcin Bzyk-Bąk na prezydenta Krakowa. "Krakowianie na pierwszym miejscu"
Główne hasło programu artysty to "Krakowianie na pierwszym miejscu". Zdaniem kandydata władza powinna robić wszystko, aby osobom, które płacą podatki w Krakowie, żyło się lepiej. Według niego trzeba m.in. udoskonalić transport, umożliwić sprawne i wygodne przemieszczanie się po mieście.
Potrzebne są również dalsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza, promocja miasta mająca przyciągnąć "turystów dobrej jakości", budowa miejskiego cmentarza dla zwierząt oraz ośrodka rehabilitacyjno-leczniczego dla dzikich zwierząt.
Muzyk zapowiedział poszukiwanie oszczędności w celu zmniejszenia zadłużenia miasta. - Koniec z nepotyzmem i układami. "Tak" dla kompetencji i różnorodności w administracji miejskiej – zaznaczył Bzyk-Bąk.
Bzyk-Bąk urodził się w 1976 r. W 2018 r. bezskutecznie ubiegał się o mandat radnego z komitetu wyborczego Jacka Majchrowskiego "Obywatelski Kraków". Obecnie mieszka w dzielnicy Bieżanów-Prokocim. W przeszłości mieszkał w Nowej Hucie i był zwolennikiem odłączenia się jej od reszty Krakowa. Dziś ten postulat jest nieaktualny, ponieważ – jak wyjaśnił artysta – rejon ten w ostatnich latach zmienił się na korzyść, dzięki dofinansowaniu miasta.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/PAP
- Krakowianie nie oszczędzali na WOŚP. 100 tys. w puszce od jednego darczyńcy
- Nowe połączenie lotnicze z krakowskich Balic. Kierunek dla miłośników egzotyki
- Mężczyzna nie chciał wpuścić policji, "bo miał bałagan". Powód był inny
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET