Nowy obowiązek lekarzy uderzy w pacjentów? To muszą zrobić podczas wizyty
W Polsce lawinowo przybywa osób z otyłością. Według danych Najwyższej Izby Kontroli, w Polsce na chorobę tę cierpi około 9 milionów dorosłych osób. Zatrważające są prognozy, które pokazują, że przyszłość w tym kontekście nie wygląda różowo. Nic dziwnego, że wprowadzono przepisy, które nakazują lekarzom POZ raportowanie danych na temat wzrostu i wagi pacjentów. Już są kontrowersje.
- Według danych Najwyższej Izby Kontroli, w Polsce na otyłość choruje około 9 milionów dorosłych osób.
- Szacuje się, że w 2025 roku otyłość będzie dotyczyć 25,9% kobiet i 30,3% mężczyzn w wieku 20 lat lub więcej.
- Aby walczyć z otyłością NFZ wprowadził obowiązek raportowania przez lekarzy POZ danych o wadze i wzroście pacjentów
Lekarze z nowym obowiązkiem od 1 marca
Obowiązek raportowania danych o wzroście i wadze pacjentów formalnie został wprowadzony już w 2019 roku. Jednak do tej pory nie był on egzekwowany. Od teraz się to zmienia, a NFZ przekonuje, że przychodnie, które nie będą się wywiązywać z wymogu, mogą mieć zablokowane płatności za świadczenia. Nie chodzi o kontrolowanie wagi i wzrostu pacjentów na każdej wizycie. Obowiązek dotyczy jedynie pierwszej wizyty w roku. Lekarze już wyrażają obawy, że choć raportowanie ma słuszny i ważny cel, to jednak w praktyce może odbić się na pacjentach.
Raportowanie o wadze i wzroście ugodzi w pacjentów?
Dlaczego raportowanie o wadze i wzroście pacjentów może w praktyce okazać się niekorzystne dla nich samych? Chodzi o fakt, iż obowiązku lekarzy mogą przełożyć się na dłuższy czas obsługi jednej osoby, a to oznacza, że przyjętych chorych po prostu będzie mniej. Na takie ryzyko uwagę zwraca Joanna Zabielska-Cieciuch z Porozumienia Zielonogórskiego. Jak wskazała, problem będzie widoczny szczególnie w sezonie chorobowym, kiedy przychodnie i tak są mocno oblegane. Na łamach Gazety Pranej lekarka wyliczyła, że przyjmie około 4,5 pacjenta mniej. A przecież istnieją także inne programy, jak np. Profilaktyka 40 Plus, które też wpływają na liczbę pacjentów.
Co więcej, lekarze zaznaczają, że sami pacjenci wcale nie kwapią się, by na wagę stawać. Pojawia się pytanie, w jaki sposób lekarz może zobligować pacjenta do kontroli wagi ciała. W ten sposób dojść może do sytuacji, że placówki będą ponosić konsekwencje finansowe nawet w przypadku, kiedy pacjent się zważyć nie chciał.
W tej chwili trudno znaleźć odpowiedzi na te pytania. Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia już w połowie lutego zwróciło się do minister zdrowia Izabeli Leszczyny z wnioskiem o to, by obowiązek uchylić, a jeszcze w tym tygodniu ma dojść do spotkania medyków z kierownictwem ministerstwa. Lekarze domagają się m.in, odpowiedzi, po co NFZ zbiera takie dane i jakie korzyści z tego będą mieć pacjenci.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl/finanse.wp.pl/gazetaprawna.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET